Dzień dobry: )
Alunia gratuluję! Nie zazdroszczę tych 2 minut strachu ale.najważniejsze, ze.malutka już jest z Tobą, bo zapewne już ją dostałas i leży przyzsana do cycunia: )
Też martwię się o Dzoane,mimo że tak naprawdę jej nie znam,bo nie jestem z Wami od początku,dopiero 2tyg.. Martwię się, bo sytuacja wyglądała na podobną też do.mojej z tym ze ja narobilam rabanu ,a.właściwie mój mąż żeby już zrobić cc,bo jestem dobę bez wód, a miałam ciągle infekcje intymne. Z.niechęcią lekarz się zgodził.
Czekamy dalej. ...