A u nas dzisiaj był pediatra na wizycie patronazowej. Ogólnie wszystko ok, bałam się że z napięciem może mieć coś nie tak, ale zapewnił mnie ze wszystko jest w najlepszym porządku.
Mała tylko ciagle ma wysypke, najprawdopodobniej od proszku więc polecił bialego jelenia kupic i w tym prać.
Marcelina budzi się średnio 3-4 razy w nocy na jedzonko. Dluzej niz 2,5h ciągiem to ona nie pospi.
U mnie na szczęście baby blues już minął. Wracam do równowagi psychicznej :-) no i muszę zacząć się organizować.
Mialyscie racje z tym wyjściem z domu. Dobrze mi to zrobiło:-)