reklama

Kwietniowe mamy 2016

Amisia witamy :)
Annika ja tez mam usg prenatalne 15.09 :)
Sylwia szkoda mi malej raczki :/ ale cora to szybko zapomni o bolu na pewno...
Bluelovi o kurcze to nie za ciekawie z ta praca, a gdzie on mial pracowac w jakim miescie? I samopoczucia bardzo wspolczuje, znam to :/
 
reklama
sylwia1234 biedna córcia:-( ja nie mogłam opuścić rozpoczęcia roku:-D byliśmy razem z mężem... na szczęście miałam miejsce siedzące bo bym nie wytrzymałam w ten upał
Amisia221 witamy :tak:
Martita29 współczuję, mój mąż głównie pracuje do 17:00 ale czasami zostaje do 21:00 to już nie mogę sobie miejsca znaleźć....
aniabuu moja mała też ma dużo otarć i siniaków, śmiejemy się że kaskaderką zostanie ;-)
marzenka2015 ja w pierwszej ciąży rodziłam we wrześniu czyli w zaawansowanej ciąży całe lato i nie pamiętam żeby mnie męczyły tak bardzo upały, a teraz masakra jak wychodzimy to szukam tylko kawałek cienia :-p
bluelovi biedna jesteś

Ja już po rozpoczęciu roku Roksany, bardziej się stresuje od niej tą szkołą :-p dobrze, że jestem już na zwolnieniu bo każdego dnia na inną godzinę do szkoły... Mnie cały czas mdli jak tylko głód poczuję, jak zjem za dużo to też nie dobrze. Także jem często a mało :tak:
 
Ja dzis leze cały dzień, tak mi gorąco ze nie mam na nic sily.

Bluelovi postaraj sie nie stresować :* może uda sie jakos rozwiązać ta sprawę...

Milka mój mąż pracuje czesto popołudniami, niby mamy kawałek dnia dla siebie bo ja teraz w domu jestem ale właśnie w nocy mi najgorzej smutno ze idę sama spać, on zawsze wraca późno, jak ja juz spie.

Annika to na rękę Ci ten telefon dzisiejszy, ze tak sie udalo załatwić :-)
 
Sylwia nie przejmuj sie balaganem, ja mam teraz dokładnie tak samo w mieszkaniu jakbym pracowala, tzn robię tylko to co trzeba nic poza tym.

Milady jak przetrwalas dzień??
 
Amisia witaj!
Bluelovi! Głowa do góry, mąż sobie poradzi a Ty myśl o dzidzi i o sobie , bo w 1 trymestrze z nerwami tez trzeba uważać. Jak teściowa przyjdzie i nie chcesz jej mówić to powiedz ze sie czymś zatrulas albo ze to przez nerwy. Pamiętaj co Cię nie zniszczy to Cię wzmocni! Trzymaj sie dzielnie!
Annika ... Farciara z Ciebie ! ;-)
 
Beata! Ja tez na śniadanie zjadlam jajecznicę z 3 jajek z chlebkiem i myślałam ze pęknę . A mój facet zaczął o jedzeniu nawijac , bo głodny, co to nie ugotować, kupić , zjeść... Aż zzielenialam :baffled:
 
reklama
A my wrocilismy z przedszkola. Zosia nie chciala isc do domu wiec chyba bedzie dobrze. Jadla ladnie ale nie chciala spac bo do spiochow nie nalezy. Za to pani stwierdzila ze emocjonalnie jest juz u starszakow bo pocieszala inne placzace dzieci:)

Bluelovi tak mialo byc widocznie. Powodzenia dla meza a Ty sie nie denerwuj i wypoczywaj ile sie da.

Martita ja tez przelezalam caly dzien...tez mi slabo w taka pogode...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry