Ale mnie tu długo nie było.,..
My już po prenatalnych, wszystko dobrze, raczej będzie Synek
Co do krwi pępowinowej, ostatnio zastanawiałam się nad tym, koszt jest duży, ale samego pobrania, przechowywanie już nie jest tak drogie, zdobyć tak dużą kwotę jest trudno, zwłaszcza, że szykuje się mnóstwo wydattków związanych z dzieckiem, ale myślę, że postaramy się jednak ją uzbierać, żeby nie pluć sobie w brodę jak będzie potrzebna w przyszłości (oby nie!).
Dziewczyny do którego tc planujecie pracować ? Oczywiście o ile zdrowie pozwoli, bo nie da się wszystkiego zaplanować.
Ja już mam powoli dość, nie pamiętam już co to odpoczynek, fizyczny i psychiczny...
Planowanie ślubu, dopinanie wszystkich spraw na ostatni guzik, zakończone pogrzebem babci narzeczonego, ślubu nie odwołujemy bo i tak nie będzie wesela, zabawy, do tego szukanie mieszkania ( co miało być przyjemne, a jest katorgą...), sprzątanie, gotowanie, pranie i praca zawodowa, czasem zapominam jak się nazywam, co chwilę płaczę, a każdy do okoła zamiast mi pomóc, wyręczyć chociażby domowych obowiązkach to denerwuje się na mnie, że ja się denerwuję, a mi w ciąży nie wolno ... :-(Byle do weekendu, chociaż trochę mniej zmartwień, chwila wytchnienia
