Kłaczek - ja tez miałam lampę nad sobą podczas cc ale już mnie wcześniej uprzedzili żeby nie patrzeć bo się przerażę co zobaczę wiec nawet nie próbowałam podglądać
BlueLovi - jak cie boli brzuch i czujesz skurcze albo twardnienia zawsze możesz jechać na ip, oni tam nie sa tylko od porodów, ja byłam w tamtej ciąży kilka razy i zawsze okazywało się ze słusznie panikowałam, jechałam bez skierowania, zawsze mnie zbadali, zrobili usg i pierwszy raz zostałam już w 23tc i dobrze ze pojechałam bo miałam mega ciśnienie i skurcze, leżałam 10 dni pod kroplówkami i wyszłam do domu z lekami przeciwskurczowymi. Także jak czujesz potrzebe to jedź, łaski nie robią, tylko nie jedz rano bo jest kocioł lepiej pod wieczór. Pamietam ze jak leżałam na oddziale i chodziłam to widziałam ze zawsze rano na izbie było czarno od ludzi, popołudniu i wieczorami pustki.
Annika79 - chciałabym tak dobrze przechodzić cc jak Ty:-)
Kasiunia - bo najgorzej to jest chyba rodzić naturalnie kilkanaście godzin, wymeczyc się a jeszcze na koniec cie potną, wtedy chyba człowiek najbardziej zmeczony i obolały
a ja tak się chwaliłam ze mi wszystko przeszło i mam za swoje, od rana kręgosłup/krzyż mnie tak nawala ze szok do tego wczoraj byłam dwa razy w wc i dziś tez już dwa a raczej wcześniej miałam zaparcia i oczywiście sobie wmawiam ze to organizm zaczyna się oczyszczać


Boże osiwieję do końca jak nic, pzede mna jeszcze z 25tc a ja świruję na maxa. Dobrze ze dziś mam wizyte. początkowo miałam nawet zrezygnować z tak czestych wizyt bo wiadomo ze koszt a dwa ze ile można nogi rozkładać ale jak tu wytrzymać dłużej niż tydzień, no jak, ciagle się czegoś boje, a po genetycznych niby miałam odetchnąc:-(