Ewe mi też obiecywali, że zrobią mi cc przed terminem a wyszło jak wyszło.
Antus jeszcze nikt mi nie powiedział złego słowa z tytułu 4 ciąży po 3cc ( a niechby spróbowali...
) Rzeczywiście kiedyś tak było, że przy 3 cc podwiązywali jajowody niejako z automatu. Teraz juz tak nie jest, czego jestem żywym przykładem. Myślę, że jest to sprawa indywidualna. Mojej koleżance z sali po 2 cc kategorycznie lekarze, którzy robili jej zabieg zabronili zachodzić w kolejną ciążę. Mi nikt, nic takiego nigdy nie powiedział. Nawet mój gin stwierdził, że nie wyglądam tam na 3 cc. W Szwecji normą są 4-5cc tak mówiła lekarka, która tam pracuje. Rekordzistka z USA miała 11 cc ale to przesada nawet jak dla mnie. Nie planowałam tej ciąży, choć marzyło mi się jeszcze jedno dziecko.
Antus jeszcze nikt mi nie powiedział złego słowa z tytułu 4 ciąży po 3cc ( a niechby spróbowali...
nie popuszcze im urodze tam ! 
ale ten gin to wlasnie taki jest, cudak, stwierdził ze wazyc nie trzeba, ze do karty teraz nie wpisujemy skoro wpisaliśmy 2 tyg temu "bo szkola kratek zajmować"
usg trwalo 5 min bo stwierdził ze przecież 1,5 tyg temu miałam genetyczne co prawda nie u niego ale mialam, pokazał serduszko, zmierzyl szyjke i tyle, stwierdził ze dzidzia pomierzy na następnej wizycie