Drobi
Fanka BB :)
SzczęśliwaAga, ma teściowa tupet! Z tego, co pisałaś dom jest własnością chłopaka a nie jej? Ja bym wolała zaryzykować nawet kłótnię, ale powiedzieć co myślę i mieć spokój niż codziennie znosić głupie uwagi. Masz prawo do własnego zdania podobnie jak Ona. Skoro macie razem mieszkać, lepiej ustalić pewne granice już teraz, zanim urodzi się dziecko. Przecież nie możesz cały czas siedzieć w pokoju i schodzić jej z oczu. Ignoruj ją, ale pokaż, że Twoje zdanie jest równie ważne co jej i nie dasz się zastraszyć. Dziwi mnie trochę, że przez tyle lat chłopak nie miał pojęcia o Waszych nieporozumieniach, ale dobrze, że ujął się za Tobą. Jak najszybciej ustalcie zasady życia pod wspólnym dachem, a "cenne" uwagi niech teściowa najlepiej zachowa dla siebie. Głowa do góry. To Wasze życie i Wasze decyzje. Powodzenia:-)



pogoda za oknem tez nie rozpieszcza niestety:-(
i ze te tabletki tylko to przyspieszą itd. No i zgłupiałam i się wystraszyłam i nic nie kupiłam. I teraz nie wiem co robić bo jednak chyba witaminy jakies powinnam brać
Gina mam dopiero za tydzień, wtedy zapytam. Stąd moje pytanie do Was, bierzecie witaminy? Co na to lekarze? Nikt nie sugerował ze nie wolno przyjmować jodu jeśli ma się problemy z tarczycą??? 