reklama

Kwietniowe mamy 2016

Martita moj porod szedl ksiazkowo do momentu skurczy partych bo maly sie zablokowal, najwygodniej mi bylo na plecach (nie bylam podpieta pod ktg) a oni kazali mi najpierw isc do lazienki bo moze pelny pecherz blokuje wyjscie ( myslalam, ze kibelek wyrwe bo dostalam skurcz jak na nim siedzialam) i jak szlam to nog nie czulam, na czworaka i bokiem tez rodzilam ale to nie dla mnie.

Teraz bedzie bezproblemowo i malo bolesnie i szybko i wogule bedzie cudownie. Bedziemy wspominaly wszystkie porody pozytywnie... napewno:-D:-):tak:
 
reklama
Karolina, rsz91 przesłała linka powyżej, właśnie o tą mi chodzi, normalnie nie jestem taka tkliwa, ale chyba hormony szaleją :)

rsz91 widzę, że też jesteś z Poznania, wiesz już gdzie będziesz rodzić, w którym szpitalu?
 
A ja to bym chciała cały ten poród przespać. mój był straszny, długi skończony cesarka. Jakoś inaczej to sobie wyobrażałam, mam nadzieje ze tym razem będzie inaczej :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry