reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Przyznam, że ja też się rozklejam z byle powodu, ale miewam także napady śmiechu z głupich powodów i słabych dowcipów.
A teraz czytam wątek''poród na wesoło'' wkleję Wam historyjkę-forum ogólne więc chyba można skoro każdy tam może zajrzeć-, która co prawda nie dotyczy porodu, a hmm... zaćmienia ciążowego?
Ja się ubawiłam;-)
"Proszę mnie nie przerażac Bo i ja odwaliłam głupotę, ale nie przy
porodzie, bo ten jeszcze przede mną . Natomiast w gabinecie u gina
byłam tak przejęta, że zdjełam bluzkę(spodnie nie) i weszłam na
samolot, i tak siedzę z cycami na wierzchu, a on do mnie 'pani
pierwszy raz na wizycie?'."
 
Przyznam, że ja też się rozklejam z byle powodu, ale miewam także napady śmiechu z głupich powodów i słabych dowcipów.
A teraz czytam wątek''poród na wesoło'' wkleję Wam historyjkę-forum ogólne więc chyba można skoro każdy tam może zajrzeć-, która co prawda nie dotyczy porodu, a hmm... zaćmienia ciążowego?
Ja się ubawiłam;-)
"Proszę mnie nie przerażac Bo i ja odwaliłam głupotę, ale nie przy
porodzie, bo ten jeszcze przede mną . Natomiast w gabinecie u gina
byłam tak przejęta, że zdjełam bluzkę(spodnie nie) i weszłam na
samolot, i tak siedzę z cycami na wierzchu, a on do mnie 'pani
pierwszy raz na wizycie?'."

hahaha nie moge wstac z podlogi ze smiechu hahaha Wyobrazilam sobie ta biedna kobiete i mine lekarza hahahaha
 
Haha padłam ze śmiechu ale historia. Ja ostatnio na wizycie: ginekolog-nie miała Pani problemów z gojeniem po Cc ? Ja- no tak, dlatego sie nie gole tylko depiluje kremem. On jakiś wzrok dziwny, i mówi: ale chodzi mi o gojenie nie o golenie. A ja buraczek :p

ja poród wspominam traumatycznie ale tylko od decyzji o Cc z powodu spadku tętna dziecka przy 5 cm. Wcześniej skurcze mało bolesne i raczej chodziłam po korutarzu, kręciłam biodrami itd, teraz szykuje sie na aktywnie i jak najdłużej w domu. Moja bratowa ostatnio rodziła pierwsze dziecko i wytrzymała w domu do 7 cm, jechała jak były skurcze co 3 min i urodziła po 2 godzinach pobytu w szpitalu. I sadze ze to najlepsze rozwiazanie, jak najdłużej znosić skurcze w domu, jest wanna, spokój i intymna atmosfera. Ale nie wszystkie maja tyle odwagi i nie wszystkie mogą. Zobaczymy :)
 
Witam wszystkich,
humorki dopisują,miły dzień się zapowiada :-)
Historia od gina świetna, nieźle się ubawiłam:-D
Ja też miewam zaćmienia ciążowe - ciągle czegoś szukam, mylę godziny, spóźniam się na spotkania, strasznie jestem zamotana.

Schauma - ja tak lubię zaklinać rzeczywistość - wmawiać sobie różne pozytywne rzeczy - np, że będziemy ćwiczyć , będziemy aktywne i czekają nas super szybkie, bezbolesne porody:-) Wiem wiem, że w realu różnie może być, ale pozytywne podejście to połowa sukcesu, a aktywność i przygotowanie z pewnością nie zaszkodzą.

Mój pierwszy poród przeleżałam, ale przy drugim dużo ćwiczyłam i rodziłam w wannie, naprawdę super sprawa.
Teraz trzeci poród, to najchętniej w domu bym przeszła, ewentualnie na sam koniec szpital. I tego się będę trzymać.

Super filmik o świętach z małą dziewczynką, hahaha, ale to dopiero za rok nas czeka!
 
Ha ha ha , Marciosz;-)
Alunia, to już na drugiej stronie jest w pierwszym poście, zawierającym kilka historii:-)
Mnie bardzo to rozbawiło, zwłaszcza, że ja sama taki przypałowiec jestem i tylko czekam jak jakąś gafę palnę;-)
A filmik z dziewczynką-cudny:-) oczami wyobraźni już widzę choinkę u rodziców w przyszłym roku. Oj, będą dziadkowie mieć radochę;-)
 
reklama
Drobi a moi rodzice już w tym roku będą mieć tą radość o której piszesz, bo rok temu Laura miała 3 miesiące na święta więc głównie jeszcze cyc ją interesował, za to w tym roku to obawiam się gdzie ja choinkę postawię bo podejrzewam że będzie wyglądać jak na tym filmiku :-D
A za rok z dwójką to już w ogóle będą święta na całego :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry