reklama

Kwietniowe mamy 2016

Martita29 dziękuje za odpowiedź. Niestety brak wody to nie powód moich bóli głowy. Na pewno nie. Bo ja z tych co piją tylko wodę :-) Potrafię i dwie butelki 1,5l wypić w ciągu dnia. A do herbaty to się zmuszam raz za ileś, jak w gościach jestem :-D
 
reklama
Sorry Dziewczyny ale dla mnie jazda bez pasow w ciazy to skrajna nieodpowiedzialnosc. Wystarczy tak zapiac pas aby ten gorny byl nad brzuchem a dolny koniecznie pod brzuchem i na pewno nie bedzie niewygodnie. Zapinajac w ten sposob pasy bedziecie miec pewnosc, ze w razie wypadku nie bedzie ucisku na brzuch. Nie chce sobie wyobrazac co staloby sie z dzieckiem przy uderzeniu bez zapietych pasow lub jezeli pasy sa zle zapiete.
 
I jeszcze mam takie pytanie do Was. Czy w samochodzie jezdzicie w pasach czy juz nie? Bo w zaawansowanej ciąży to już bez pasów, żeby nic nie uszkodzić. A teraz? Bo nie wiem czy musi być jakieś zaświadczenie od gina w razie kontroli czy coś :)?

Ja nie rozumiem Polskich przepisów, w wielu krajach jest obowiązek zapinania pasów. Trzeba pas dolny trzymać nisko, co z tego, że jedzie sie bez pasów skoro podczas wypadku można wylecieć przez szybę, albo jako kierwowca walnąć brzuchem w kierownicę? https://www.facebook.com/CiazaiPasy/?fref=ts polecam poczytać i właściwie zapinać pasy zamiast ich wcale nie używać...
 
Barbablue tak mi sie przypomnialo, ze moja babcia jak ja glowa bolala to zawsze przykladala do niej roztluczona kapuste, ktora wczesniej trzymala w lodowce. To tez dobry sposob na zapalenie piersi po porodzie, ktory zreszta sama stosowalam :-)
 
Martita - witaj w klubie nie mogacych spac :rolleyes: ja ciagle zle sypiam. Budze sie jak z zegarkiem w reku o 2 i sie przewalam po lozku czasem zasne o 3-4 a czasem o 6 a przed 7 i tak budzik dzwoni i musze wstawac wyprawic rodzinke.
A jak nie spie w nocy to mi myslenie sie wlacza i wszystkie czarne scenariusze :(
 
Ja nie rozumiem Polskich przepisów, w wielu krajach jest obowiązek zapinania pasów. Trzeba pas dolny trzymać nisko, co z tego, że jedzie sie bez pasów skoro podczas wypadku można wylecieć przez szybę, albo jako kierwowca walnąć brzuchem w kierownicę? https://www.facebook.com/CiazaiPasy/?fref=ts polecam poczytać i właściwie zapinać pasy zamiast ich wcale nie używać...

Dobra przekonałaś mnie tą stroną. Zwłaszcza filmikiem tam umieszczonym. Trzeba się nauczyć dobrze zapinać pasy i będzie okey. Poprostu już zgłupiałam, bo wszyscy mi mówią: " A to Ty jeszcze pasy zapinasz?". Widocznie u mnie wśród znajomych taki zabobon powstał, że sie nie zapina i koniec więc wolałam się poradzić :) Dzięki za szybką reakcję.
 
Wiecie dziewczyny mam od rana taką zgagę, ze umieram, poleciało już rennie, litr mleka i dalej nic, pali mnie jakbym chili zjadła...
Moja wizyta w poniedziałek, połówkowa, doczekać sie nie mogę.

Widzę, że wiele z was sie pochorowało, trzymam kciuki nie dajcie się :)
 
Nise - u nas pokoj rodzinny 200zl za noc. Przynajmniej do niedawna tak bylo

Ja tez uwazam ze trzeba pasy zapinac. Tez jezdze jako kierowca i nie wyobrazam sobie bez pasow.
Moj lekarz mowi ze powinnam kupic takie specjalne ochraniacze dla ciezarnych albo mini poduszke pod dolny pas wkladac i pas koniecznie pod brzuszkiem. Ta poduszka to dlatego ze lozysko mam nisko z przodu centralnie przyklejone do blizny po cc wiec jak pas ucisnie to akurat lozysko.
 
Martita29 dzięki, przetestuje! Oby sposób babci pomógł :-)

Co do pasów to również jestem zdania, że należy zapinać. Co z tego, że nie zapnę i ochronię brzuszek przed uciskiem pasów, skoro sama wylecę przez przednią szybę i zginę na miejscu? Maleństwo w połowie ciąży też raczej marne szanse na odratowanie w przypadku śmierci matki. Tak więc warto zabezpieczyć się ta jak pisze Kitki, lub kupić specjalną nakładę na pas dla ciężarnych.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry