Witam w weekend
Pochwalę się, że chlebek dzisiaj przepyszny upoiekłam. Próbowałam drugi raz, pierwszy był straszny zakalec, a dziś niespodzianka - super wyszedł i tylko ostygł, a już prawie cały zjedzony, chyba wieczorkiem upiekę jeszcze jeden na niedzielę :-)
Mi ciąża mija spokojnie, ani za szybko ani za wolno, jestem dokładnie w miejscu, w którym chcialabym być (gdybym miała wybór). Pierwsze trzy miesiące są jednak pełne niepokoju,a końcówka też nerwowa i już ciężko. Więc spokojnie świadomie delektuję się najlepszymi miesiącami ciąży :-)
RSZ to my mamy podobnie zaawansowane ciąże- też mam termin z om na 24.04 i moja niunia waży podobnie - 360g :-)
Współczuję przeżyć z zaginięciem pieska - dobrze, że zajrzałaś do szafy. Biedaczysko pewnie też się wystraszył.
BEATA kotkę ledwo widać, ale się ukryła, koty tak lubią, ale jak chcą się wydostać to zaalarmują miauknięciem:-)