reklama

Kwietniowe mamy 2016

dzisiaj u nas pada a w mieście jest jarmark bożonarodzeniowy i chyba nawet nie pójdę oka nacieszyć bo samochód u mechanika a pieszo to się nie chce nigdzie ruszać :no:
Jutro odbije sobie to w ikei i może smyka zahaczę :-D
 
reklama
buuuj, wcielo mi posta :(
no to w skrócie:

rsz gratuluję córeczki! i super, ze nazwalas ja córeczką bo przyznaję, ze mnie tez kulo w oczy gdy ciągle pisalas o malej "dziewucha"...
dobrze, ze z psinka to tylko zabawna anegdota, ze nie bylo zadnych dramatów :)

aniabuu zdrówka życzę :* no jak trzeba antybiotyki to trzeba, oby to szybko przeszło.

bluelovi mi ciąża leci strasznie szybko! jutro zaczynam 6 miesiąc, nie mam pojęcia gdzie to zlecialo :szok: ale w moim przypadku to dlatego, ze ja nie mam kiedy się zatrzymać i nacieszyć tą ciążą bo nadal pracuję, do tego remont nowego domu, przygotowania do przeprowadzki i jeszcze jakoś codzienne sprawy trzeba ogarniać.. ech, brak czasu!

Fenika ja tez pierworodka i nie mam pojęcia o tych wszystkich pajacykach, rozkach, butelkach, wyparzaczach, laktatorach, podkladach, lapkach, ale nie przejmuję się kompletnie :) kazda musiała się nauczyć, nauczę się i ja :)

więcej nie pamiętam, choć tamten post miałam dłuższy.
przyszły mi wczoraj poleczki do pokoju małego i kufer na zabawki :D uwielbiam urządzać jego pokój :D
 
My siedzimy z Damiankiem sami na razie, bo mąż dziś w pracy. Zrobiliśmy laurkę dla taty na urodziny bo ma w poniedziałek i upiekliśmy pierniczki, wieczorem będziemy je ozdabiać :) A teraz leżę, chciałam go na spacer zabrać chociaż do sklepu żeby się przewietrzył ale to już zlecę mężowi, przy sobocie to powinien wcześniej wrócić a ja muszę odpocząć :D
 
Bluelovi mi ciąża strasznie szybko leci, dopiero co cieszyłam się dwiema kreskami na teście i martwiłam, czy zarodek si,e dobrze zagnieździł, a już jestem w połowie ciąży :-) Oczywiście jak na razie ja czuję tylko lekkie muśnięcia a nie mocne kopniaki, jeszcze nie mam problemów z kręgosłupem no i żadnej starszej pociechy pod opieką, może w późniejszych tygodniach będę częściej myśleć o rozwiązaniu. Moja siostra pod koniec ciąży już rzadko dostrzegała jej plusy, raczej była zmęczona wielkim brzuchem, zgagą, spadkiem energii... Ja na razie wciąż jestem zachwycona.
Fenika ja także muszę się dokształcać :-)
 
Hej dziewczyny :) dziękuję za gratulację... dzisiaj jadę na chrzciny.... noc mialam nie przespaną ... nie spałam od 2 do 5:45... robilam wszystko... tv, jadłam, czytałam i nic...meza nawet wygonilam z lozka, bo wydawało mi sie ze glosno oddychal:p i przez niego spac nie moglam... bardzo sie ciesze, ze Ala zdrowa , rosnie i wszystko dobrze... moj maz mi wczesniej mowil, ze chyba za malo jem ze nie mam brzucha i oby dziecko na tym nie ucierpialo ... a tu niespodzianka...taka duza dziewczynka
 
Rsz - ja mialam planowe cc 3 dni przed terminem.
Teraz mam niby miec ok 38tyg wiec 2 tyg wczesniej ale to tylko ze wzgledu na obciazenie lekami i ryzyko. No i pod warunkiem ze syn bedzie duzy i donoszony i gotowy do zycia poza brzuszkiem. Jak bedzie maly albo cos to beda mnie trzymac do terminu. Ale licze ze bedzie ok i jednak urodze 2 tyg wczesniej
 
Grr mi też wcieło posta :/ pewnie dlatego ze z telefonu piszę. ...

Ulzylo mi ze nie tylko ja musze o wszystko google pytać :)

U mnie dziś aktywny poranek był. Najpierw zakupy spożywcze, potem ikea (szukamy szafy do dziecięcego ) a na koniec obi pooglądać tapety i kupić świąteczne ozdoby :) teraz leżę bo kręgosłup był już na skraju wyczerpania. ... A wieczorem może mi się nuda męża do kina wyciągnąć... póki możemy we dwoje ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry