Witam z pracy, wpadłam na moment, żeby zobaczyć co słychać.
Moja dzidzia robi się coraz bardziej aktywna, wieczorami potrafi już naprawdę długo i porządnie fikać w brzuszku. Zobaczymy jak będzie dalej, mała akrobatka rośnie :-)
Wczoraj znowu miałam wieczór czytelniczy, naprawdę książka godna polecenia - "poród naturalny", MARCIOSZ jeszcze raz dzięki za polecenie. Powinna przeczytać każda brzuchatka, która chciałaby urodzić SN.
My angażujemy się w pomoc osobom starszym - tu wystarczy kilka kartek do domu opieki by wywołać uśmiech, w akcję szlachetna paczka, zbieramy rzeczy dla domu dziecka. Aktualnie w pracy mamy kiermasz świąteczny - zbieramy na krzesełko rehabilitacyjne dla chorego dziecka. Razem z dzieciakami robiliśmy ozdoby na ten kiermasz, a wystrój domku, kartki, itp kupujemy tylko na kiermaszu.
Naprawdę wystarczy niewielki gest aby zdziałać tak wiele.
Ale MARZENKO Wasza pomoc jest wyjątkowa, taka indywidualna, namacalna i piękna.
RSZ - kciuki za koleżankę!
MARTITA - mi ginka mówiła, że mogę profilaktycznie magnez łykać. Biorę co jakiś czas, bo też mam skurcze w łydkach.
FIT MAMA - porozmawiaj z ginem, bo trzeba zrobić badania aby wykluczyć przeciwskazania i koniecznie udaj się do szpitala gdzie będziesz rodzić, wszystko Ci powiedzą. Każdy szpital inaczej praktykuje. Ja osobiście bardzo polecam, immersja wodna bardzo ulżyła mi przy drugim porodzie.