Dzien dobry

My dzis zaliczylismy balwana i sniezki rano. Synek wniebowziety tym bialym puchem. Teraz juz prawie wszystko zniknelo wiec bardzo sie ciesze, ze chociaz przed 2 urodzinkami zobaczyl jak wyglada zima hehe.
Zgaga to moja zmora w poprzedniej i obecnej ciazy. W momencie jak znikaja mdlosci pojawia sie ta zgaga,cos ok 23tc :/ Teraz przynajmniej juz wiem mniej wiecej jak moge zlagodzic. Zero czosnku,czekolady,gazowane napoje,smazone kotlety i ryba i kawa. Czasem wezme renie i jest ok.
Hemoroidy kolejne dziadostwo,wyszly po porodzie i zniknely, od jakiegos czasu znow daja znac o sobie. Tak jak marzenka pisze, ze owsianka pomaga,duzo owocow i wody

Martita ja nie mialam skurczy macicy. Raz tylko w szpitalu brzuch mi sam podskoczyl i tyle.
Tez sie boje karmienia.Przy olku sie nacierpialam, przez nakladki pic nie chcial. Mozna sie jakos przygotowac wczesniej na to karmienie, nawal?
Milka powodzenia przy przeprowadzce
