Ja o czwórce nie marzyłam,zawsze było pragnienie o trójce.O trzecia nasza perełkę musieliśmy się ciut postarać tym bardziej jest dla nas niespodzianką obecny mój stan.Na chwilę obecną zastanawiam się jak zareagują moje starsze dzieci,że trafiła nam się wpadka w tym wieku.Nie mogę być dla nich dobrym przykładem

.Ale cóż,życie....Dziękuję za miłe przyjęcie.


.Ale cóż,życie....Dziękuję za miłe przyjęcie.
. Ciężko nam przyswoić tą informację. Na wizytę umówiłam się dopiero na 12 września ,gdyż w tej chwili przebywam w Belgii "na wakacjach" u męża ,który tutaj pracuje.Z objawów zaobserwowałam lekko bolące piersi i mdłości ,które mnie męczą przez cały dzień, a zwłaszcza popołudniami.Będzie mi miło jeśli przyjmiecie mnie do swego grona.