reklama

Kwietniowe mamy 2017

reklama
Ja się juz nie mogę doczekać zwolnienia - pierwszy raz w moim życiu cieszę sie, że nie będę pracować :)
Układam sobie plan dnia, myślę, czego w tym czasie chce sie nauczyć -- liczę sie z tym, że nie wypali, ale trudno :)
Cel nr 1 - nauczyć sie gotowac tradycyjne, polskie potrawy! Mama sie już nigdy nie będzie ze mnie śmiać, że sushi robię przepyszne, ale ciasto na kopytka czy żurek to dla mnie fizyka kwantowa :)
A jakie Wy macie plany?
 
Ja się juz nie mogę doczekać zwolnienia - pierwszy raz w moim życiu cieszę sie, że nie będę pracować :)
Układam sobie plan dnia, myślę, czego w tym czasie chce sie nauczyć -- liczę sie z tym, że nie wypali, ale trudno :)
Cel nr 1 - nauczyć sie gotowac tradycyjne, polskie potrawy! Mama sie już nigdy nie będzie ze mnie śmiać, że sushi robię przepyszne, ale ciasto na kopytka czy żurek to dla mnie fizyka kwantowa :)
A jakie Wy macie plany?

Ja też sobie mówiłam, że nauczę się lepiej gotować, ale jak na razie kiedy stoję przy garach jest mi niedobrze i nie mam na nic ochoty :D Miałam też więcej spacerować i jak na razie się to sprawdza, bo pogoda dopisuje, muszę wynaleźć jakąś fajną nową książkę, nadrobię filmy :D No i ogarnę porządnie mieszkanie jak nigdy, ale na to na razie nie mam sił... :D
 
Musicie w ustawieniach aplikacji wkleić ten sam kod :)

w57vskjog7p17owg.png
Nasza informatyczka :D
 
Gorączka mi spadła więc jakiś mały sukces jest[emoji4] ... gardło też troszkę mniej dokucza tylko nos zatkany po brzegi...[emoji25] Ale mam nadzieję,ze rano się obudze jak nowonarodzona i nie będę szła zakaszlana i zakichana na wizytę :)
Na zatkany nos najlepsza dla kobiet w ciąży jest sól fizjologiczna do psikania, mnie pomogła. Nie wysusza sluzowki nosa, i w ogole naturalny produkt. Jest tania, ja polecam.
 
Ja się juz nie mogę doczekać zwolnienia - pierwszy raz w moim życiu cieszę sie, że nie będę pracować :)
Układam sobie plan dnia, myślę, czego w tym czasie chce sie nauczyć -- liczę sie z tym, że nie wypali, ale trudno :)
Cel nr 1 - nauczyć sie gotowac tradycyjne, polskie potrawy! Mama sie już nigdy nie będzie ze mnie śmiać, że sushi robię przepyszne, ale ciasto na kopytka czy żurek to dla mnie fizyka kwantowa :)
A jakie Wy macie plany?
Ja z początkiem października kończę swoje ''zwolnienie'' :D a raczej wakacje... i wracam na uczelnie[emoji14]1 semestr mam w planach do końca przestudiowac a nad 2 jeszcze pomyślę czy dociagnac czy wziąć dziekanke...jeśli rodzinka chętnie pomoże to postaram się dociagnac bo od kwietnia do czerwca wiele mi nie zostanie już nauki...mój facet zaproponował,ze będzie bral przez ten czas najwyżej nocki i odciazy mnie w dzień... ewentualnie IOS i spróbuje ulozyc sobie plan tak zeby jak najszybciej uwijac sie z zajeciami...to wszystko oczywiście jeśli ciąża będzie przebiegać prawidłowo...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry