reklama

Kwietniowe mamy 2017

reklama
Hehe no przynajmniej to maja [emoji23]
Bo wlosy wychodzą mi w takich ilościach, ze plakac mi się chce!!! Żadne odzywki i maski nie pomagaja..

O kurcze... To kiepsko... Ja kiedyś używałam takich kapsułek z VICHY. (wyjadałam jako 12latka ciasto - mikser się kręcił i wyrwał mi kępkę włosów) i byłam zadowolona - włosy odrosły. Może jak będziesz smarować czymś takim to będzie lepiej.
 
O kurcze... To kiepsko... Ja kiedyś używałam takich kapsułek z VICHY. (wyjadałam jako 12latka ciasto - mikser się kręcił i wyrwał mi kępkę włosów) i byłam zadowolona - włosy odrosły. Może jak będziesz smarować czymś takim to będzie lepiej.
Lo matko!! Musialo bolec!
Musze jeszcze czegos poszukac w internecie,bo dramat....zapuszczalam do slubu i byly dluuugie i piekne..a teraz dramat..[emoji24]

 
O matko ale naprodukowałyście postów, nie sposób odnieść sie do wszystkoego.
Ja na nfz poszłam na wizyte 5t4d, zostalam zbadana ale ze tam nie kieli usg to gosc mnie wysłał do innej przychodni z usg i miałam je na nfz pierwsze 5t.5d i juz pecherzyk kulturalnie widać. Na następne usg też na ngz jestem umówiona na za 2 tygodnie. Jak lekarz sprytny to obejdzie różne zakazy nfz.
co do ćwiczeń jutro dostane zaświadczenie że ćwiczyć moge. Generalnie zasada jest taka, ze jak kobieta nie ćwiczyła za bardzo przed ciążą to powinna sobie darować rozpoczynanie tego w 1 trym, jeżeli ćwiczyła (ja na przykład) to o ile nie ma innych przeciwskazań to może ćwiczyć ale nie mocniej niz przed ciążą. 2 i 3 trym normalnie można chyba że lekarz zabroni. Rowerek stacjo moze byc o ole lekarz nie powie inaczej.

aaa i tam zbierali kto jest w pierwszej ciąży - ja ale z dzieciakami dość sporo mnie łączy dlatego raczej nie panikuje :)
 
O kurcze... To kiepsko... Ja kiedyś używałam takich kapsułek z VICHY. (wyjadałam jako 12latka ciasto - mikser się kręcił i wyrwał mi kępkę włosów) i byłam zadowolona - włosy odrosły. Może jak będziesz smarować czymś takim to będzie lepiej.
O Matko... ała

Dziewczyny oświadczam, że owoce czarnego bzu już są więc zbierać różane tyłeczki w poszukiwaniu owoców i robić syropy. Idzie jesień więc napewno sie przyda taki syropek. Jak nie będzie padać to za godzinke się wybieram. A tu proszę przepis :

Link do: Durszlak.pl - Przepisy z polskich blogów kulinarnych
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry