reklama

Kwietniowe mamy 2019

ja odebrałam moje 'przeziebione' wyniki morfologi i ku mojemu zdziwieniu - mocz i krew książkowe :) jedynie monocyty mam podwyższone. wyszły mi 12,5% (norma 2-10%) ale to chyba norma przy infekcji.

powiedzcie mi dziewczyny, jaki wam urobilinogen w moczu wychodzi zazwyczaj??
porównałam że na 3 razy mam zawsze najniższa wartość, na styk.
Ja miałam urobilinogen podwyższony. Norma do 3,2 a u mnie był 17. Ginek zlecił badania wątroby ale wyszły ok. Gdybym mu nie powiedziała to nie zwrócił by na to uwagi bo mówi że ciąży nie zagraża.
 
reklama
Urobilinogen to chodzi o bilirubine? Bo tak mam w wynikach moczu napisane. Caly czas mam nieobecne, gdzie zakres referencyjny jest nieobecne
Nie. To jest powiązane ale nie to samo. Ja mam podane i jedno i drugie. Urobilinogen jest produktem rozkładu bilirubiny w wątrobie jeśli się nie mylę. I może oznaczać problemy z wątroba. Dobrze ze masz nieobecny. To znaczy że się rozkłada. Nadmiar bilirubiny oznacza np zoltaczke.
 
Z tego co ja się dopytywałam to morfologia na czczo.

Kobitki, ale za mną chodzi jakieś winko, drink... ogólnie alkohol, aż się dziwie ! Ale chce się tego, czego nie można mieć. Na pewno na dniach kupię sobie jakieś winko bezalkoholowe i wypróbuję, bo nigdy nie piłam.
Jeżeli macie ochotę się zapoznać z winami bezalkoholowymi i tym gdzie je kupić to wklejam fajny tekst
Link do: Wino bezalkoholowe - które najlepsze? (panel)
 
Z tego co ja się dopytywałam to morfologia na czczo.

Kobitki, ale za mną chodzi jakieś winko, drink... ogólnie alkohol, aż się dziwie ! Ale chce się tego, czego nie można mieć. Na pewno na dniach kupię sobie jakieś winko bezalkoholowe i wypróbuję, bo nigdy nie piłam.
Jeżeli macie ochotę się zapoznać z winami bezalkoholowymi i tym gdzie je kupić to wklejam fajny tekst
Link do: Wino bezalkoholowe - które najlepsze? (panel)
Ja podczas obiadu u mamy strasznie cierpiałam. Wszyscy pili wino a ja tylko patrzyłam. A kocham wino. Uwielbiam czerwone wytrawne. Po przeczytaniu tego tekstu wychodzi na to że musiałabym wydać 60zł.... O mamuniu
 
Dobrze ze nie mam tego problemu:p wina nie cierpie, a inny alkohol okazyjnie przy urodzinach itp jedynie desperadosy mi podchodziły tak do chipsow i filmu:D teraz nawet nie tesknie, od pierwszej ciąży i karmienia w ogóle gazowane napoje mogłyby nie istnieć dla mnie, strasznie nie lubię tego uczucia wypelnienia w żołądku.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry