reklama

Kwietniowe mamy 2019

reklama
Zrobiłam dzis znów test, ale tez popołudniu i znów jedna kreska... No ale cóż, dalej czekam :) może będzie chłopak [emoji16][emoji16] dzis jest u mnie 22 dc, a cykle mam około 30 dniowe.
 
Zrobiłam dzis znów test, ale tez popołudniu i znów jedna kreska... No ale cóż, dalej czekam :) może będzie chłopak [emoji16][emoji16] dzis jest u mnie 22 dc, a cykle mam około 30 dniowe.
Jeśli wiesz w jakim dniu była owulacja to dolicz do niego 10/11 dni (minimum 4 dni od zapłodnienia i do wędrówki jaja do macicy plus 6 dni ewentualnej ciąży, ktorą niby najczulsze testy wykrywają). U mnie 10 dni po był lekki cien, w 11 juz kreseczka. No chyba ze masz cierpliwość to czekaj dluzej bo z tymi testami to różnie bywa :)
 
Dziewczyny które są w ciąży lub maja juz wcześniejsze pociechy...zrezygnowałyscie odrazu np z kawy jak sie dowiedzialyscie o ciąży? Bo mnie od niej póki co nie odrzuca a bardzo lubie sobie wypić rano taką pol na pol z mlekiem. Przy pierwszej ciąży zrezygnowała odrazu ze wszystkiego co złe ale dowiedzialam sie o ciąży dopiero w 8 tygodniu
Ja nie pije kawy wcale :rolleyes:. Ale w pierwszej ciazy mi sie chcialo kawy w 3 trymestrze i pilam czasami. Dziwna zachcianka.
 
reklama
Właśnie czytałam (poradnikzdrowie), że kofeina blokuje komórki jajowe. Ciekawe czy to prawda. Gdyby tak we wszystko wierzyć to można zgłupieć. Choć ja nie piję kawy ani herbaty i zachodzę szybko ;):D. Nie było nic o dawkach itp. Tylko że "amerykańskie badania wykazały...", a czy to jest prawda czy nie to nawet nie wnikam.
Oto cytat wycięty: "kofeina hamuje aktywność komórek Cajala, przez co nie wytwarzają one fal elektrycznych i nie powodują skurczów mięśni gładkich jajowodu. Kofeina może więc spowalniać, a nawet blokować transport komórek jajowych w jajowodzie, i w ten sposób obniżać płodność, gdyż zapłodnione jajeczka nie docierają do macicy w odpowiednim czasie."
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry