reklama

Kwietniowe mamy 2019

reklama
U mnie 10t2d i wstrętne objawy niemal zniknęły! I szok, bo w poprzedniej ciazy każdy dzień witalam wymiotami a w tej ani raz sie nie zdarzyło.

U mnie 10 tydzień przyniósł ulgę, co prawda mdłości się pojawiają ale nie takie, które zwaliły mnie na 4 tygodnie z nóg. Także Wam też życzę rychłej poprawy samopoczucia :-)
 
To się namęczysz, ja miałam te potworne mdłości bez wymiotów na szczęście, choć nie wiadomo co jeszcze może się przytrafić.
Patrząc na twój wiek ciąży to chyba też termin był na koniec marca?

Tak. W sumie lekarz twierdzi że przełom marca i kwietnia wczoraj stwierdził że najprawdopodobniej to będzie 1 kwietnia. Najgorsze jest to że trochę przez te nudności chudne. Ale wczoraj miałam większy apetyt niż zwykle więc oby się te objawy cofneły. Mam ochotę już sobie normalnie zjeść obiad haha
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry