reklama

Kwietniowe mamy 2019

Ja dziś na wizycie u swojej lekarki i wyszłam zadowolona krwiak się zmniejsza dzidzia rośnie ma 2cm. Serducho bije prawie 180. Założyli mi kartę ciąży i dołożyli jeszcze badań. Chyba zdecyduje się na prowadzenie ciąży u niej
Atmosfera jest ważna.
 
reklama
Cześć dziewczyny!
Gratuluję wam wszystkim!
Ja co prawda z wyliczeń zostanę mama najprawdopodniej na samym początku maja ale przeglądałam nieco wasz wątek i mam pytanie do jednej z was.

Heda, widzę, że też mieszkasz w Oslo. Jestem ciekawa u kogo poradzisz ciąże? Chodzisz gdzieś prywatnie czy dostałaś może skierowanie od fastlege?

Rajo, pozdrowienia od wrześniówek! [emoji5]
Ja teraz w Norwegii tak z doskoku dzieci małe więc i tak nie pracuje a starsza córa chodzi w pl do liceum więc więcej w Polsce jestem jak w No. Ostatnią ciążę miała prowadzona w Ahusie od 10tc i jak dla mnie straszna porażka. Teraz wole w Polsce.
 
Ja boję się bliskim powiedzieć o ciąży. Rodzice bardzo przeżyli poronienie. Wiem że odwlekanie tego nic nie zmieni, ale chce na kolejnej wizycie potwierdzić że wszystko jest z dzidza ok. I dopiero później im powiedzieć. Także wiem tylko ja, mój M. I fryzjerka [emoji39]
 
Ja powiedziałam dziś mamie i jednej koleżance reakcja bardzo pozytywna. Myślałam że mama zacznie panikować na zasadzie ojoj...jak ty dasz radę czy coś Ale nie... jakaś taka zadowolona z tej wiadomości... [emoji4]
 
Dziewczyny czytam w was na bieżąco, ale zawsze z doskoku i nie ma jak napisać. Gratuluję wszystkim super wieści! U mnie wiedzą rodzice, teściowa i dwoje z trojga mojego rodzeństwa, w przyszła środę po wizycie , a będzie 9w1d pewnie już zaczniemy mówić, bo mi brzuch zaczyna być widać!! Masakra w pierwszej ciąży taki to chyba w 6 miesiącu mialam, 2czensiej nic nie było widać. A teraz już obcisłej bluzki nie założę. Jestem w szoku A jem nawet mniej niż przed ciaza.
 
Ja raczej bede chodzila do tego samego. Jesli ze soba nie pracuja to nie musisz informowac do kogo jeszcze chodzisz, ale prowadzacy musi byc jeden, raczej ten na nfz bo u niego musisz byc karta ciazy

Właśnie, może wiecie jak to jest. Dzisiaj gadałam z koleżanka i ona mówiła ze żeby dostać becikowe to trzeba mieć lekarza z NFZ, ale szukałam na necie i nie ma takiego wymogu, zaświadczenie może nawet lekarz rodzinny wypisać. Wiecie jak to jest?
 
reklama
Właśnie, może wiecie jak to jest. Dzisiaj gadałam z koleżanka i ona mówiła ze żeby dostać becikowe to trzeba mieć lekarza z NFZ, ale szukałam na necie i nie ma takiego wymogu, zaświadczenie może nawet lekarz rodzinny wypisać. Wiecie jak to jest?
Cała ciążę chodziłam prywatnie, zaświadczenie dostałam od mojej lekarki i becikowe też dostałam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry