reklama

kwietniowe mamy 2020

reklama
Cześć Dziewczyny, troche się nie odzywałam ale staram się Was czytać na bieżąco. Gratuluję pięknych fasolek :) ja dalej ledwo żyje, wymiotuję non stop, nie mam siły wstać z łóżka a dziś mąż mi pomagał brać prysznic bo tak mi się w głowie kręciło. Jest masakra. Mam nadzieję kiedyś to się skończy i wrócę do żywych.
Bidulku, trzymaj się dzielnie :*
I ja i ja cukierki ciągle w buzi.
To jedyne zbawienie....
A tak z dobrych wiadomości to byłam dziś na wizycie, maluch który tak daje mi w kość ma całe 2,03 cm :) Serduszko ładnie bije i wymiar dziecka pokrywa się póki co dokładnie z om - 8t3d. Dostałam skierowanie na prenatalne, będę się jutro umawiać.
Cudownie, gratuluję [emoji3590]
WitajCie można do Was dołączyć?
Witaj[emoji6]
Dziewczyny powiedzcie a o L4 myślicie od kiedy? Ja mam non stop pracę na nogach bo jestem konduktorka plus dojeżdżam do pracy ponad godzinę w jedną stronę :/ i szczerze chyba od drugiego tygodnia września idę na zwolnienie bo się zwyczajnie boję o maleństwo i czuje się mocno zmęczona ...
Ja też od września chce zwolnienie...
Kto dzisiaj wieczorem miał wizytę u lekarza? Już po? Jakie wiadomości? [emoji3526]
Słusznie, meldowac się :)
I kto jutro jeszcze ze mną i @UrszulkaB??? Urszulka, o której wizyta??
 
Dziewczyny a powiedzcie co Wy jecie jak nic jeść nie możecie? Albo chociażby co jest mega odżywcze i zjedzone w małych ilościach daje power? Ja siedzę i beczę z bezsilności już [emoji24]
Ja rano zaczynam głównie dzień od krakersow lub płatki corn flakes na gorącym mleku. Wtedy przestaje boleć żołądek i w miarę mdłości się zmniejszają. Ale za jakiś czas znów to samo...bulka z masłem sałata serem i ogórkiem też mi w miarę wchodzi...
 
Ja jestem na L4 od wczoraj [emoji6] i dobrze, bo ostatnio nie mam siły wstać z łóżka [emoji849]Mówiłam, mówiłam, że mam tak na tle nerwowym i pytałam czy mogę w razie co jakieś tabletki na uspokojenie brać w razie konieczności. To powiedział, że te ziołowe to mogę jakbym potrzebowała. Ale planuję na zwolnieniu wyluzować i nie wracać już do stresów [emoji4]No latem niestety wszystko się nasila [emoji53] ale nie przejmuj się, w przyszłym tygodniu koniec upałów to się trochę uspokoją te zapachy [emoji6]
Rozumiem. Jak na zwolnieniu już to raczej spokój będziesz miała. Trzeba wykorzystać jak najluzniej te miesiące bo potem laba kończy się [emoji106]
Ja jestem inna osoba gdy mam wolne A inna gdy idę do swojej pracy. Totalny luz i szczęście że mnie bije a w pracy same nerwy.
Więc zazdroszczę.
Jak na początku apetytu na nic nie miałam to jadłam grzanki posmarowane cienko serkiem smietankowym lub masłem aż się przejadly. No i krakersy podobno dobre. Z rana przed zadaniem dobrze jest mieć przy łóżku i zjeść krakersa to ponoć mdłości mniejsze ? Gdzieś coś kiedyś wyczytałam.
 
Dziewczyny powiedzcie a o L4 myślicie od kiedy? Ja mam non stop pracę na nogach bo jestem konduktorka plus dojeżdżam do pracy ponad godzinę w jedną stronę :/ i szczerze chyba od drugiego tygodnia września idę na zwolnienie bo się zwyczajnie boję o maleństwo i czuje się mocno zmęczona ...
Ja jestem na l4 praktycznie od samego początku i dobrze mi z tym :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry