reklama

Kwietniowe mamy 2021

Witam się z wieczora. Nic się nie odzywałam bo coś mnie rozkłada od wczoraj. Wczoraj w pracy tak mnie głowa bolała że nie mogłam wysiedzieć dzisiaj wzięłam sobie wolne bo od rana to samo ale na wieczór jeszcze stan podgorączkowy 37,5. Czuje się fatalnie. Jutro idę po L4 bo normalnego urlopu już mi chyba ze trzy dni tylko zostało do końca roku...

Gratulacje pozytywnych dzisiejszych wizyt [emoji3590]
 
reklama
Taaaak! Wyłączyć, zabrać, zakopać!
8 lat temu z córką w ciąży nie czytałam nic. A teraz jak debil jakis.
Ale to po tych stratach człowiek tak czyta, żeby niby sie uspokoic, a daje to odwrotny skutek 🤷‍♀️
To prawda a wujek google i tak cie zaprowadzi tam gdzie nie chcesz. Jak dobrze poczytasz to i pierdnięcie moze byc powodem raka🤣🤣🤣
 
Dziewczyny mam kilka pytań do Was, które mnie nurtują:
Czy Was też szczypią, pieką sutki, od 2 dni to jakaś masakra, czuję jakbym na samych sutkach miała ranki i szczypie jak dotknę, wcześniej piersi mnie bolały a teraz te sutki masakra jakaś 😑
Czy może któraś z Was zmagała się z biegunka? Mnie coś dopadło i zastanawiam się jak sobie poradzić, bo zjem coś i za chwilę bulgocze mi w brzuszku 😑
I jak Wy liczycie tygodnie ciąży, bo ja już zgłupiałam, jedna aplikacja pokazuje mi dziś 10 tydzień, zaś druga 9 tydzień 7 dzień i zastanawiam się jak patrzeć na to 🤔
I gratulacje dla Wszystkich mamuś które dziś przeszły badania i tak dobre wieści, rośnijcie zdrowo Kochane 😘
swędzą pieką bolą.....non stop
 
Witam się z wieczora. Nic się nie odzywałam bo coś mnie rozkłada od wczoraj. Wczoraj w pracy tak mnie głowa bolała że nie mogłam wysiedzieć dzisiaj wzięłam sobie wolne bo od rana to samo ale na wieczór jeszcze stan podgorączkowy 37,5. Czuje się fatalnie. Jutro idę po L4 bo normalnego urlopu już mi chyba ze trzy dni tylko zostało do końca roku...

Gratulacje pozytywnych dzisiejszych wizyt [emoji3590]
Oj to kuruj sie kochana duuuzo zdrówka 😊
 
reklama
Poczytałam sobie Was na dobranoc 🥰
Ja jestem posrana na maksa, jutro mam krzywa cukrowa i pewnie będzie cukrzyca. Nie zejdę na czczo do normy ciążowej. Poza tym krew w moczu. Ciekawe co jeszcze mnie czeka. 9 miesięcy dam radę, ale jak mi zostanie na resztę życia tak jak po poprzedniej ciąży niedoczynność tarczycy to psychicznie nie dam rady. Już trochę nie daję 🙁
U mnie też tarczyca kiepska, okazuje się, że i nerki. Ale to nic. Przezyje. Mogę się zmagać i po porodzie. Aby moja czupakabra była zdrowa i urodziła się w terminie 😍
Głowa do góry 😘
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry