reklama

Kwietniowe mamy 2021

reklama
Cześć dziewczyny 🙂
U mnie jak na razie same miłe sny , a to śni mi się ze pije wódkę ( chociaż wolałabym winko) z koleżanka 😉 albo ze już jestem po porodzie i karmie swoje dziecko I przy okazji inne dzieci na porodówce bo miałam tak dużo pokarmu 🤣

Mnie tez bardzo pomagała teraz cola na mdłości wiec trochę jej wypiłam ale najlepsza colę jaka piłam była zaraz po porodzie . Ja naprawdę rzadko pije colę ale wtedy była jedynym moim życzeniem i wypiłam ja w ukryciu bo bałam się pielęgniarek ...

9 lat temu tez miałam być kwietniowa mama , urodziłam pod koniec marca i bardzo mi tez przydały się dresy z bluza rozsuwana (kupiłam w lidlu i tez polecam tak jak body i śpiochy ) a w domu córkę ubierałam w body z gołymi nóżkami ale ja przez pierwszy miesiąc może dłużej jak spała trzymałam mała w rożku . Lubiła być otulona 🙂
 
@maartulka - różnica w ilości przypadków lato jesień jest drastyczna, a temat covidowy medialny. Ja mieszkam na Śląsku i u nas od zawsze był ten problem. Do przewidzenia niestety było, że po wakacjach będzie pogrom.

Co do ubierania dzieci, to myślę, że w kwietniu można się niestety spodziewać wszystkiego. Pamiętajcie, że gorzej dziecko przegrzać niż wychłodzić.

[/QUOTE]
I właśnie to najbardziej mnie denerwuje ze właśnie było to do przewidzenia , ze
przypadków w okresie jesienno zimowym będzie więcej . A w Polsce zaskoczenie !
i nie mogę patrzeć jak te karetki sa zawracanie i szpitale nie chcą przyjąć ludzi z różnymi schorzeniami ale głównie z covidem.
A przecież powinnismy przez okres letni Bardziej się przygotować , np. powinny powstać szpitale polowe w których leczą tylko na COVID żeby ich nie odsyłali z kwitkiem . Ale niestety wszystko za późno ...
Ciężki temat trzymam kciuki żeby jakoś się to poukładało do kwietnia ✊
 
reklama
Ja uwielbiam tego mema, ostatnio pokazałam mojej mamie jak mi truła, żebym małemu czapeczkę ubrała😁

Zobacz załącznik 1189083
W przedszkolach jest podobnie , pamietam jak córka miała z 4-5 lat i miała wycieczkę z przedszkolem . Dzwoni do mnie dyrektorka i mówi ze nie mogą znaleźć czapki córki , wiec jej mówię ze jest maj , 15 stopni i słońce swieci i nie nakładam w taka pogodę czapki . Spoko , przyjęła do wiadomości ale oglądam zdjęcia później z tej wycieczki i patrzę ze na każdym zdjęciu córka z przewiązana apaszka na głowie prawdopodobnie swojej pani przedszkolanki .lubimy piecuszyc dzieci 😉
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry