reklama

Kwietniowe mamy 2021

reklama
Hejka. Starszy nie miał problemów bo mialam podane w 26 tyg sterydyy na rozwój pluc dla dziecka i tylko bylismy 2 tyg w szpitalu bo musial sie rozkarmic bo slabo mu szlo i zoltaczka dlugo sie utrzymywala. Z Kornelkiem bylo mniej ciekawie bo urodzil sie w średniej zamartwicy i przez to przez chwilę nie oddychal ale szybko doszedl do siebie. Tylko 2 dni był na noskach tylko tlen mu podawali. I mial problem z ukl. Trawiennym bo wkucie centralne podane do pępuszka sparalizowalo mu ten układ. Dopiero jak wyjeli mu w innym juz szpitalu bo go przetransportowali i wkuli do rączki to zaczął trawić. I Z nim byliśmy 3 tyg w szpitalu. Byla straszna tesknota za 2 latkiem który zostal w domu. Ale teraz zaden z chłopców nie ma oznak wczesniactwa i super sie rozwijaja. Także szybko zapomnialam ze cos bylo nie tak. Tylki 2 poród byl bardziej traumatyczny bo skurcze i rozwarcie na 10 cm poszlo w ciagu godziny a wody plodowe musieli mi przebić. Tak w skrócie ;)
😱 nawet sobie nie wyobrażam co musiałaś / musieliście przezywać !!! Ale takie historie warto znać bo dzięki temu ze napisałaś o tym to można mieć nadzieje ze zawsze i tak może być dobrze 😁
 
reklama
A moje dziecko znów jakby ma mniej 2 dni według usg i jego wymiarów.
Lekarz powiedział, że odpowiada 14 tygodniowi i jest w porządku. 🤷‍♀️🤷‍♀️🤷‍♀️
Mówi, że wszytako super więc się nie martwię, ale najpierw Dzidziolek nadrobił a teraz tak zwolnił? Czy to kwestia tego, że mierzą dzidzie po obwodzie główki i kości udowej?

Czytałam gdzieś niedawno, że na takim etapie dzieci już rosną różnie i nie ma reguły a mimo to jest wszystko w porządku :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry