reklama

Kwietniowe mamy 2021

Ja już jestem po.
Zacznę od dobrych wiadomości. Połówkowe wyszły dobrze. Dzidziuś waży 307g i wszystkie parametry wyszły ok. Tylko jakieś ognisko hiperechogenne wyszło, ale to do kontroli.

Co do złych wiadomość to nie mam wyników amniopunkcji. Coś poszło nie tak i amnio mam powtórzyć w poniedziałek. Jestem załamana. Znowu przez dwa tygodnie będę się martwić czy nie będzie powikłań.
Dlaczego akurat mi się to zdarza.

Jakbym nie to że mam mieć chłopca to nawet nikt by nie zauważył że najprawdopodobniej zbadali moja próbkę a nie dziecka.
Ciekawa jestem ile było takich przypadków. Pewnie 1 na milion. I w tym ja musiałam się znaleźć...
 
reklama
Ja już jestem po.
Zacznę od dobrych wiadomości. Połówkowe wyszły dobrze. Dzidziuś waży 307g i wszystkie parametry wyszły ok. Tylko jakieś ognisko hiperechogenne wyszło, ale to do kontroli.

Co do złych wiadomość to nie mam wyników amniopunkcji. Coś poszło nie tak i amnio mam powtórzyć w poniedziałek. Jestem załamana. Znowu przez dwa tygodnie będę się martwić czy nie będzie powikłań.
Dlaczego akurat mi się to zdarza.

Jakbym nie to że mam mieć chłopca to nawet nikt by nie zauważył że najprawdopodobniej zbadali moja próbkę a nie dziecka.
Ciekawa jestem ile było takich przypadków. Pewnie 1 na milion. I w tym ja musiałam się znaleźć...
oooo nieee no faktycznie w takiej sytuacji to już takie pomyłki to brak słów. Ehhhh najgorsze czekanie ... cieszę się ze badania wyszły dobrze
 
Ja już jestem po.
Zacznę od dobrych wiadomości. Połówkowe wyszły dobrze. Dzidziuś waży 307g i wszystkie parametry wyszły ok. Tylko jakieś ognisko hiperechogenne wyszło, ale to do kontroli.

Co do złych wiadomość to nie mam wyników amniopunkcji. Coś poszło nie tak i amnio mam powtórzyć w poniedziałek. Jestem załamana. Znowu przez dwa tygodnie będę się martwić czy nie będzie powikłań.
Dlaczego akurat mi się to zdarza.

Jakbym nie to że mam mieć chłopca to nawet nikt by nie zauważył że najprawdopodobniej zbadali moja próbkę a nie dziecka.
Ciekawa jestem ile było takich przypadków. Pewnie 1 na milion. I w tym ja musiałam się znaleźć...
Jejku 😔 czyli jeszcze raz kłucie... Pamiętaj, że jesteś silna! I na pewno sobie dasz radę 💋 wszystko się ułoży zobaczysz 😁
A w którym tygodniu jesteś?
 
Ja już jestem po.
Zacznę od dobrych wiadomości. Połówkowe wyszły dobrze. Dzidziuś waży 307g i wszystkie parametry wyszły ok. Tylko jakieś ognisko hiperechogenne wyszło, ale to do kontroli.

Co do złych wiadomość to nie mam wyników amniopunkcji. Coś poszło nie tak i amnio mam powtórzyć w poniedziałek. Jestem załamana. Znowu przez dwa tygodnie będę się martwić czy nie będzie powikłań.
Dlaczego akurat mi się to zdarza.

Jakbym nie to że mam mieć chłopca to nawet nikt by nie zauważył że najprawdopodobniej zbadali moja próbkę a nie dziecka.
Ciekawa jestem ile było takich przypadków. Pewnie 1 na milion. I w tym ja musiałam się znaleźć...
Brak słów normalnie, a dlaczego robiłaś ta amino? Ale skoro półowkowe wyszło ok to lekarz nie mówił żeby odpuścić amino? Przecież amino to nie pobranie krwi.. To wgl bezpieczne drugi raz robić?
 
Jejku 😔 czyli jeszcze raz kłucie... Pamiętaj, że jesteś silna! I na pewno sobie dasz radę 💋 wszystko się ułoży zobaczysz 😁
A w którym tygodniu jesteś?

Dziś 19t0d

Brak słów normalnie, a dlaczego robiłaś ta amino? Ale skoro półowkowe wyszło ok to lekarz nie mówił żeby odpuścić amino? Przecież amino to nie pobranie krwi.. To wgl bezpieczne drugi raz robić?

U nas jest bardzo wysokie ryzyko ZD 1do 67. Poprawne połówkowe nie przekreśla ryzyka. Jeśli by tak było to amnio byłoby nie potrzebne.
Pobranie drugi raz jest tak samo "bezpieczne" jak za pierwszym razem. Trzeba się liczy z konsekwencjami.

Mam dość. Chce mi się płakać...
 
Dziś 19t0d



U nas jest bardzo wysokie ryzyko ZD 1do 67. Poprawne połówkowe nie przekreśla ryzyka. Jeśli by tak było to amnio byłoby nie potrzebne.
Pobranie drugi raz jest tak samo "bezpieczne" jak za pierwszym razem. Trzeba się liczy z konsekwencjami.

Mam dość. Chce mi się płakać...
Przytulam cię mocno, to dobrze ze nie ma większego ryzyka przy drugiej próbie amino.. A rozumiem że nifty nie wchodzą w grę? A masz już termin amino?
 
Szpital chociaż poczuwa się do odpowiedzialności i za darmo zrobią mi Fisha. Przynajmniej będę krócej czekać a nie kolejne dwa tygodnie, bo już całkiem bym zwariowała.
To super bo to kosztuje do tysiąca złotych nawet.
A tłumaczyli czy próbka źle została pobrana czy nie udała się hodowla?
Na fish czeka się jakieś 3 dni więc w przyszłym tygodniu będziesz miała wynik już.
😘
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry