Ewelina @
Fanka BB :)
mam dokładnie to samoJa na myśl o fastfoodach i slodkim mamwchodzą mi kanapki z pomidorem i parowki z musztarda. Ale jestem co chwilę glodna,a jak glodna to mi niedobrze i mam
.. takie to wszystko bez sensu
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
mam dokładnie to samoJa na myśl o fastfoodach i slodkim mamwchodzą mi kanapki z pomidorem i parowki z musztarda. Ale jestem co chwilę glodna,a jak glodna to mi niedobrze i mam
.. takie to wszystko bez sensu
Ja na myśl o fastfoodach i slodkim mam[emoji1785][emoji1785] wchodzą mi kanapki z pomidorem i parowki z musztarda. Ale jestem co chwilę glodna,a jak glodna to mi niedobrze i mam [emoji35][emoji2959][emoji48][emoji36].. takie to wszystko bez sensu
No ja właśnie też, ale trochę mi szkoda mojego chłopa, bo mi jakoś wybitnie brak seksu w ciąży nie przeszkadza, ale z nim to już jest trochę inaczej i czuję się trochę jak egoistka, że ciągle mówię nie i nie...a do tego jestem wiecznie zmęczona i nie mam na nic siły i ochoty...ja i tak mam w głowie swoje blokadę ... męża nie mam często w domu bo co miesiąc wracacoś tam wymysle żeby nie czuł się odtrącony
![]()
No my w pierwszej ciąży jak już byłam po tym I trymestrze i odstawiłam luteine to też się kochaliśmy i jakoś nic złego się nie działo, ale teraz przez to, że w kwietniu straciłam ciążę i w czerwcu miałam biochemiczną to jakoś tak się boję...w sobotę mam wizytę u swojego lekarza to go zapytam, czy można, czy jednak lepiej się wstrzymać ten I trymestrW pierwszej ciąży krwawiłam na początku 11 tyg, niewiadomo dlaczego. I raz po seksie jakoś po 30 tygodniu o też niewiadomo co się stało.
Ale jakoś przez całą ciąże się nie hamowaliśmy praktycznie. Teraz się trochę zastanawiam czy nie wstrzymać się z szaleństwami trochę, ale zobaczymy![]()
u mnie mąż się bardziej boi tych pierwszych miesięcy ale jak tylko dostaniemy zielone światło to czemu nieNo ja właśnie też, ale trochę mi szkoda mojego chłopa, bo mi jakoś wybitnie brak seksu w ciąży nie przeszkadza, ale z nim to już jest trochę inaczej i czuję się trochę jak egoistka, że ciągle mówię nie i nie...a do tego jestem wiecznie zmęczona i nie mam na nic siły i ochoty...![]()
a mój znowu twierdzi, że wszystko jest super, bo nie plamie i nie ma co się bać...zapytam lekarza w sobotę, czy można, czy jednak lepiej się wstrzymać ten I trymestru mnie mąż się bardziej boi tych pierwszych miesięcy ale jak tylko dostaniemy zielone światło to czemu nietylko nie za dziko
![]()
A dlaczego masz zakaz? Coś się dzieje, czy tak po prostu lekarz zabronił? Ja czytałam u mamy ginekolog, że jak wszystko jest dobrze to nawet seks jest wskazany, dlatego nie rozumiem, dlaczego lekarze nawet jak nie ma plamień i ciąża przebiega wzorowo to zabraniają współżycia...Ja niestety mam zakaz wspolzycia,zarówno ja jak i maz ciezko to znosimy. A przydaloby sie teraz trochę pospalac tego nadmiernego zarciajednak unikam kontaktu bo jak czuje podniecenie to od razu mam skurcze macicy i pozniej 2dni bole, taki przymusowy celibat
![]()
Ooo tak na parówki z musztardą też mam ochotęO tak, parówki z musztardą to u mnie też wchodzą [emoji1787]