• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2022

Dzięki dziewczyny. Gin oddzwoniła, tak jak myślałam, powiedziała ze przyrost jest baaardzo marny .. mam brać dalej luteinę i jutro na 15:10 mam wizytę stacjonarną. Jest mi tak jakoś smutno.. jak zobaczyłam te wyniki, to od razu założyłam, ze brakuje jednego zera i ze na pewno to błąd w laboratorium. Później zaczęłam się trząść, płakać i doszło do mnie, ze to nie pomyłka, a po prostu powtórka z ubiegłego roku.. Nie wiem skąd wziąć siły żeby to wszystko przetrwać..
Strasznie mi przykro [emoji3525]
Jeżeli to kolejny raz się powtarza to jutro na wizycie żądaj badań aby szukać przyczyny. No chyba że już robiłaś pakiet na np. trombofilie?
 
reklama
Dzięki dziewczyny. Gin oddzwoniła, tak jak myślałam, powiedziała ze przyrost jest baaardzo marny .. mam brać dalej luteinę i jutro na 15:10 mam wizytę stacjonarną. Jest mi tak jakoś smutno.. jak zobaczyłam te wyniki, to od razu założyłam, ze brakuje jednego zera i ze na pewno to błąd w laboratorium. Później zaczęłam się trząść, płakać i doszło do mnie, ze to nie pomyłka, a po prostu powtórka z ubiegłego roku.. Nie wiem skąd wziąć siły żeby to wszystko przetrwać..
Bardzo bardzo mi przykro.. oby to była tylko jakaś potworna pomyłka i okaże się, że jednak jest wszystko w porządku 😔
 
Nie robiłam żadnych konkretnych badań. Teraz się za to wezmę, jak tylko będę mieć wystarczająco siły. Dzięki :)

Oczywiście, że będziesz mieć siły! Teraz jest taki najgorszy czas :( Ale potem zobaczysz, że weźmiesz się do działania. Ja po 2 stracie tak miałam - najpierw cała zapłakana nie mogłam uwierzyć, dlaczego znowu mnie to spotyka, złość była straszna, a potem już weszłam w tryb zadaniowy - badania, szukanie przyczyny i powrót pozytywnego nastawienia. Życzę Ci tego samego :* bądź silna i na pewno wszystko będzie dobrze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry