Ona chyba pomyliła jednostki tych wymiarów. Bo w ciąży w tamtym roku przy 3,4
milimetrach był
6plus0 i akcja serca.
Na szczęście byłam u niej tylko jednorazowo.. Ale babka polecana, same dobre komentarze, byłam u niej raz kontrolnie, było ok.
Mam skierowanie do placówki specjalistycznej ze względu na chorobę krwi, której oczywiście ona się przestraszyła i musiałam jej dużo tłumaczyć co mi można a co nie w ciąży

. Nie rozumiem dlaczego ci lekarze się nie dokształcają, żeby pomagać. Wiem, że jestem wyjątkiem, ale dlaczego mam przeżywać takie stresy przez nich

.