• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2024

reklama
reklama
Napisałam post powitalny wcześniej ale dopiero udało mi się nadrobić wszystkie posty od początku. U mnie ciąża przebiega identycznie narazie jak wcześniejsza z synem , mdłości wtedy zaczęły się od 6t3d do 11 tyg a teraz już mnie meczy od 6t1d , każdego dnia po prostu jestem głodna ale mnie muli zjem to tez nie dobrze. Naprawdę walczę sama ze sobą. I jak coś ugotuje zjem raz to już później tego nie tknę brzydzi mnie choć smakowało…. W tej wcześniejszej ciąży miałam wszystkie możliwe objawy nawet mnie mięso brzydzilo i musiałam zwymiotować a ze nie miałam czym to była masakra jedynkę kanapka z dżemem mi wchodziła. I teraz patrze ze znowu już się tak zaczyna jest to przerażajace bo wcześniej mieszkaliśmy sami daleko od rodzin i nikt nie widział a teraz muszę grać dobra minę do złej gry… wcześniej powiedzieliśmy w 17 tyg dopiero ( przez poronienie pierwszej ciąży ) teraz tez nie będziemy się spieszyć chyba ze będzie już widać co faktycznie brzuch już jest wzdety bo co nie Zjem to zaraz balon…
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry