reklama

Kwietnióweczki 2008

Lene - śliczna różowa panienka z Twojej Haneczki :) a kruche spokojnie możesz jeść, ja wcinałam petit berry, ciastka maślane, dmuchane, białą czekoladę... ale jak zjadłam za dużo to małą energia roznosiła i spać nie chciała wcale heh :) więc musiałam ograniczyć a to tragedia bo mnie tak na słodkie nosi że aż się łapy trzęsą :))

Ada - twarda z Ciebie babka, dasz radę :) skoro Lucky sobie radzi to Ty dasz radę 3 razy tyle :) i już sie tak nie kryguj ;-)

Chciałam dzisiaj w parafii popytać o chrzciny ale proboszcz miał być za 20 minut, to czekałam a potem za pół godziny to uciekłam bo czas karmienia się zbliżał wielkimi krokami a nie chciałam na sygnale do domu wracać :) Innym razem się wszystkiego dowiem. Chyba że któraś z Was (Iwonka?) ma to już za sobą lub wie i powie jakie dokumenty trzeba zanieść i kiedy i na ile przed chrztem się zapisać...
 
reklama
Izuniu, to mamy coś wspólnego- ja tez trzęsę się na słodkie i dlatego pytam chociaz o te kruche ciastka, chociaż wciągnęłabym z chęcią jakąś tabliczkę czekolady, albo ze 3 batony-jak to bywało za starych, dobrych ciążowych czasów;-)
Nie wiem, czy to normalne, ale moja Hania spi w dzien po 4 godziny, budzi się na chwilę i tak w koło, w nocy wstaje częściej, odpukac w niemalowane drewno-nie mam dziecka na razi
e:-D:-D:-D
 
Lene no to gratuluję grzecznej małej dziewczynki :) Jak nocki mijają?
Moja Pati też tak ma mimo że skończyła miesiąc. Czasem tylko jak jest za gorąco albo głośno to dłużej czuwa ale to sporadycznie. Raz na kilka dni. A tak na czuwaniu godzinę wytrzymuje a potem marudzi że śpiąca i żeby ją położyć spać. Dzisiaj nawet sama zasnęła :)

A teraz znowu po karmieniu leży sobie w łóżeczku i ogląda szczebelki łóżeczka coś tam do siebie gadając.

Oby nasze dzieciaczki cały czas były takie grzeczniutkie :) Oczywiście pomijając tyle spania, bo muszą się w końcu zacząć rozwijać :)
 
No nie, wiem że może nie powinnam tak posta pod postem ale jestem w szoku. Już drugi raz dzisiaj Patrysia samiuteńka zasnęła, bez tulenia, kołysania, bez śpiewania, mówienia szzzzz, opatulania, minutkę może sama sobie pomarudziła eee eee eeeee i padła jak kawka. Szok głęboki :) To już nie może być przypadek, chyba się nauczyła nareszcie :) Zobaczymy jutro - trzymajcie kciuki :)
 
witam,, a ja sie doczekalam.. przez te wieczorne placze mloda przyzwyczila sie do spania na brzuchu, dzisiaj probowalam ja uspac w lozeczku.. kilka razy .. pospala 5 minut i w ryk.. uspokoilam.. do lozeczka.. przebudzila sie i znowu.. ech.. szkoda mi jej tak denerwowac bo i tak ma stresy wieczorne z kolka.. mam nadzieje ze z czsem uda mi sie to wykorzenic.. w nocy spi ladnie w lozeczku.. czsem posteka. budzi sie na papu ze dwa razy i jest ok do 6-7. przyznam sie tez ze klika razy zlamalam sie i spala z nami w lozku.. jak marudzila.. :zawstydzona/y:rozpuszcze sobie ja i bede miala.. juz rozki pokazuje i ciagle na raczkach.. jutro znowu sprobuje z tym lozeczkiem.. mam nadzieje ze sie do niego nie zrazi i w nocy dalej bedzie w nim spac.. ech.. mam nadzieje ze w koncu nauczy sie zajmowac troche soba..
Iza, Lene pozazdroscic takich aniolkow:tak:


 
Ooo jaki śliczny avatarek Kasiu :)

I nie martw się, wszystkie młode mamy muszą przez to przejść :) Jak DD był mały to też non stop na cycu i z nami spał i tylko na rączkach :)) Wyglądał jak mały Budda, twarz jak księżyc w pełni, rozpieszczony na max. Za to wyrósł na super chłopaka, towarzyskiego, serdecznego, najwspanialszego :))
A z Pati jestem już mądrzejsza o jedno dziecko i karmię co 3-4 godziny, wieczorem tylko co 2 żeby w nocy dłużej pospała. Na rączki tylko jak widzę że jej ewidentnie coś dolega i mnie potrzebuje, tak to sobie gadamy nad jej łóżeczkiem. No i usypianie też już opanowane, ale to bardziej jej zasługa... ja tylko odkryłam przez przypadek że lepiej się jej chyba zasypia bez kołderki i becika (bo za gorąco było).
 
hehe Iza oby :-D wlasnie ja w wozku bujam.. ale nie daje za\wygrana.. widac ze zmeczona ale nie zrobi tej przyjemnosci mamusi zeby zasnac.. z nerwow nawet smoka ssa co jej sie nie zdaza.. ale musze znalesc na nia sposob bo w domu nie moge nic zrobic jak ona caly czas na rekach..kocham tego malego urwisa i moglabym z nia tak siedziec ale tak sie nie da.. mam nadzieje ze znajde w sobie wystarczajaco cierpliwosci:tak:
 
Hej :-)

My dziś od 10 na dworze :-) Zlądowaliśmy do domku o 16 :-) Byliśmy wszędzie :-D Byłam odwiedzić kolegę z pracy, połaziłam z kuzynką po sklepach, poplotkowałyśmy :-D Super !! No i opaliłam sobie rączki i twarz :tak: Od razu lepiej wyglądam :tak: Jeszcze tylko te 6 kg jakby zeszło, to w ogóle byłoby super ;-):-D

NO I CHCIAŁAM SIĘ POCHWALIĆ, ŻE MÓJ ALINEK KOŃCZY DZIŚ MIESIĄC !!!!!!!!!!!!!!!! :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D Mój duży chłopczyk :-D:-D:-D

Dziewczyny mój Mały też ma taki czas wieczorem po kąpaniu, że płacze... A kolek nie ma, bo da się Go uspokoić, tylko po prostu sobie marudzi... Teraz też śpi, ale się zaraz obudzi, potem kąpanie i się zacznie jazda do 10. Ale na szczęście później już ładnie śpi i budzi mi się około 2 potem dopiero około 6 :-D Także źle nie jest !! Da się wytrzymać !! Poza tym, jest taki kochany, że i tak Mu to wybaczam ;-) Mój Okrąglinek słodki :-D Jest już tai fajny... Uśmiecha się, gada do zabawek... Dziś rano tak gadał z Piotrkiem i się do Niego śmiał, że byłam w szoku :szok: :-D

Ada, dasz sobie radę !! Wszystkie dajemy, to i Ty dasz !! Już nie długo będziemy takie obcykane we wszystkim, wszystko sobie poukładamy, zobaczysz !! Popatrz na Lucky, Ona to dopiero wzór do naśladowania i podziwiania !! Albo Nasza Kasia, Renia... One mają po 3 dzieci i dają radę !! Szacun kobietki ;-):-D

Maju, Masiu, jak wasze Maluszki ??

A jak reszta Kwietniowych dzieciaczków ??
 
reklama
Rośnij zdrowo Silkowy Okrąglinku !!! Wszystkiego najlepszego z okazji ukończenia pierwszego miesiączka !!! Już nie jesteś noworodkiem tylko niemowlęciem - co za nobilitacja :))
 

Załączniki

  • 189.gif
    189.gif
    50,2 KB · Wyświetleń: 68

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry