Kachurek
Mamy kwietniowe'08
Dzięki Dziewczynki za przypomnienie że Iwo ma już miesiąc. Mamusia by nie zwróciła na to uwagi
. A za chwilę bo 19 maja będzie miał imieniny!
Aga mój Grzdyl też słabo odbija ale wyczaiłam najlepszą pozycję biorę go na ramię ale ja jestem w pozycji półleżącej tak że Iwo leży prawie na brzuszku, wtedy częściej mu się odbije i nawet popryka
. Ale generalnie rzadko mu sie ulewa. Za to podczas karmienia często sie zachłystuje żarłok jeden. Baaaaaardzo tego nie lubię, normalnie o nerwicę mnie to przyprawia.
Generalnie jednak nie mogę narzekać bo mój Dzidek tak jak Izowa Pati jest grzecznym dzieckiem. W dzień to je i śpi po 3 godziny, budzi się to znowu je, walnie kupe po pachy i sika aż pielucha ciężka, potem potrafi sam poleżeć w łóżeczku bawiąc się i patrząc na karuzelę, którą trzeba tylko co chwile nakręcać . Tylko wieczorami potrafi zrobić awanturę jak mi juz wyssa całe mleko z cyców, bo chyba ma właśnie skok wzrostowy i się bardzo żarty zrobił. Wczoraj darł się ze 2 godziny do 1 w nocy ale jak zasnął wymęczony to wstał razem z tatusiem o 7:30. Praktycznie co noc przesypia po 6 godzin. No i muszę sie przyznać że spał z nami łóżku bo mi się też zasnęło razem z nim i tak się rano obudzliśmy. Dobrze że chociaż w dzień ma nawyk zasypiania w wózku. No i śmieje sie do rodziców słodko gruchając leeee.
No tak łatwo się chwali dziecko jak słodko śpi w wózeczku. Pewnie się zaraz obudzi żeby zrobić awanture za to chwalenie. Więc tfu, tfu, tfu przez lewe ramię.
. A za chwilę bo 19 maja będzie miał imieniny!
Aga mój Grzdyl też słabo odbija ale wyczaiłam najlepszą pozycję biorę go na ramię ale ja jestem w pozycji półleżącej tak że Iwo leży prawie na brzuszku, wtedy częściej mu się odbije i nawet popryka
. Ale generalnie rzadko mu sie ulewa. Za to podczas karmienia często sie zachłystuje żarłok jeden. Baaaaaardzo tego nie lubię, normalnie o nerwicę mnie to przyprawia.Generalnie jednak nie mogę narzekać bo mój Dzidek tak jak Izowa Pati jest grzecznym dzieckiem. W dzień to je i śpi po 3 godziny, budzi się to znowu je, walnie kupe po pachy i sika aż pielucha ciężka, potem potrafi sam poleżeć w łóżeczku bawiąc się i patrząc na karuzelę, którą trzeba tylko co chwile nakręcać . Tylko wieczorami potrafi zrobić awanturę jak mi juz wyssa całe mleko z cyców, bo chyba ma właśnie skok wzrostowy i się bardzo żarty zrobił. Wczoraj darł się ze 2 godziny do 1 w nocy ale jak zasnął wymęczony to wstał razem z tatusiem o 7:30. Praktycznie co noc przesypia po 6 godzin. No i muszę sie przyznać że spał z nami łóżku bo mi się też zasnęło razem z nim i tak się rano obudzliśmy. Dobrze że chociaż w dzień ma nawyk zasypiania w wózku. No i śmieje sie do rodziców słodko gruchając leeee.
No tak łatwo się chwali dziecko jak słodko śpi w wózeczku. Pewnie się zaraz obudzi żeby zrobić awanture za to chwalenie. Więc tfu, tfu, tfu przez lewe ramię.
idę mojego hrabiego wycałować za te 2miesiące
patrz a mi położna powiedziała,że już mogę....a fakt jak se założe go to potem tragedia jak boli nie założę go więcej o nie
namęczyłam się ostatnio w nocy aż mój chciał mnie do szpitala zawieść ale od wczoraj jest ok i dzis już nie boli tzn mało....ale nie założe go więcej i się oszczędzam....
, jeszcze troszke i pierwsze zabki sie beda pokazywac