reklama

Kwietnióweczki 2008

Witam!
Co do pryszczyków to mój Grzdyl miał na nosie zaraz po urodzeniu i po tygodniu mu znikły. Na razie odpukać w niemalowane skórkę ma ładną. Kąpię go w oilatum i niczym nie smaruję bo jak raz uzyłam oliwki to mu brzuszek wysypało czerwonymi plamami. A samo oilatum wystarczająco natłuszcza. I myję mydełkiem w kostce, tzn. małz myje. a pupę smaruję bepanthenem.
No i muszę się przyznać że z dietą u mnie kiepsko, bo nie moge się powstrzymać od słodkiego i wcinam lody, princepolo, delicje itp..Ale Grzdyl nie protestuje więc sobie na trochę pozwalam.

Katja co do papierosów to byłam w weekend na weselu i znajomi palili a mnie aż ściskało żeby zapalić i pewnie bym się nie powstrzymała gdyby nie małż który mi zrobił o to awanturę jak juz wyciągałam rękę po fajeczkę, za co się na niego obraziłam. :zawstydzona/y: No jeszcze z pół roku dopóki Grzdyl będzie cycolił i potem po półtorarocznej abstynencji wypiję butlę wina i wypalę pół paczki papierosów!;-)

Kurka i mam jeszcze problem z kroczem które się nie chce zagoić bo mi jakieś felerne szwy założyli, niby rozpuszczalne tylko że się nie rozpuściły. Jakieś 2 mi same wyszły potem ginka mi z 7 wyciągnęła, potem znowu znalazłam jeszcze 2, a krocze nadal bolało. No i wczoraj ginka mi wyciągneła następne 2 a sie nie zdziwię jak jeszcze coś siedzi bo boli nadal.:wściekła/y: Nieżle mnie pocieli jak tyle szwów. A małż się pyta kiedy się będziemy mogli poprzytulać jak należy.:no:I wogóle jakiś taki luz w pochwie czuje. Jak wkładałam globulke to plum i spada w dół. Czy to normalne?

Co do szczepionek to ja się chyba zdecyduję na skojarzoną oraz przeciw wzw typu b oddzielnie. Wiecie może coś o szczepionce przeciw rotawirusom?
 
reklama
Iwonka - nigdy nie myśl o sobie w ten sposób! Nie jesteś złą matką a wręcz przeciwnie!
Natalcia musi się po prostu nauczyć, że mamusia oprócz niej ma też inne obowiązki w domku :)

A nosidełko super sprawa, sprawiłam sobie przy DD bo też zrobiłam z niego taką przylepkę, jak nie cyc to na ręce. I nosiłam go ze sobą wszędzie i rączki nie omdlewały, plecy tak nie bolały. Na dwór też super sprawa zwłaszcza na zakupy :)

No a ja książkę doczytałam do końca, złożyłam pranie, rozwiesiłam nowe, posprzątałam mieszkanko, zrobiłam obiad, teraz gotuje kisiel a Patinka nic tylko śpi :) No to się muszę rozejrzeć za jakimś zajęciem :)

Kachurek, ależ Ci zazdroszczę czekolady... ja się chyba jeszcze wstrzymam... ale korci, nie powiem.
 
Iwonka ja też się zastanawiałam nad szczepionka 6 w 1 ale ona jest łącznie ze szczepieniem przeciw wzw typu b. I potem powinno się kontynuować szczepienie tą samą szczepionką, czyli łącznie by było 5 szczepień przeciw żółtaczce, a normalnie jest 3 razy. Nie wiem czy to nie za dużo. Jeszce będę się musiała zapytać pediatry.
 
kachurku - to lipka z tymi szwami, jak oni mogli cie tak pocharatac? :angry: ja mialam ostry bl przez 7dnijak zdjeli to ulga, ale uciebie to juz dlugo :dry: zycze zeby szybko minal bol! swoja drogą to i ja bym już sie poprzytulala do meza, ale mam blokade :baffled: przede wszystkim dlatego ze jeszcze te upłąwy :dry: niby ich niedużo, ale takie nieprzyjemne :zawstydzona/y:
iza - a jakiego typu mialas nosidelko? taką bardziej chuste czy sztywne? jak mozesz to pokaz na przykladzie z allegro np. dzieki :*
 
Właśnie przyszli, pukają, stukają, ścianę rozwalają a Pati śpi. Obudziła się na zmianę pieluszki, poszłam wyrzucić pampersa do śmieci, wracam a ona śpi, tylko przez sen się uśmiecha i jakby ssała. Chyba jej się karmionko śni, agentce mojej kochanej :)
 
ja polecam leżaczki bujaczki dal maluszków leciutkie można przenosić, ja sobie siedzę np. teraz na tarasie popijam bawarkę (u mnie rewelacyjnie działa na laktację) a Leoś w leżaczku. Jak coś robię a hrabia ani myśli o spaniu to też w leżaczku siedzi zabawki ogląda i mnie przy okazji.
 
Kachurku no nieźle Ci dopiekli auc...

Masiu ale Ci fajnie z tym tarasem mi brakuje balkonu tarasu..a zas jak przed dom ja wystawie to samej nei zostawie ani na moment bo krzaczory mamy i furga tego pełno.

Kuźwa dziecko mi spi a psy jakies wariacje urządzają..pizdy.

No i spuszcze bombe na przychodnie bo dziś mamy nie przyjeżdżać na szczepienie..tylko za 2 tygodnie bo maja dużo dzieci..a co mnie to obchodzi?????????????/ Ja od miesiąca mam karteczkę ze mam dziś przyjsć zła jestem jak cholera jasna Mała będzie meić juz wtedy skonczone 2 miesiace! A kiedy zwazyc? jeeny zabic to mało
 

IWONKO no co gadasz jak nie dobra mamusia....każda z nas chce choc chwile odsapnać to normalny odruch...i masz do tego prawo....

KACHURKU nie źle ci porobili....współczuję

MADZIU mój też przysnął jakies 20 minut temu a moi sąsiedzi robia remont nade mną ja pitole walą że mamochote ich ukatrumić...wczoraj mnie jeden sąsiad doprowadził do sząłu wiecie co kretyn zrobił wchodzę z małym do domu tzn do klatki ten debil otworzył mi drzwi i jak nie jeb...tymi drzwiami przy moim maluszku ale jak trzasnął pojeb....na maksa....zrypałam z góry na dół ja się wystraszyłam a co dopiero taki maluszek kretyn jeden.....niedorozwój umysłowy

Ja idę 21 maja na bilans i umówimy sie wtedy na szczepienie....brrr...będę kuć me dziecię....

MASIu ja mam ten leżaczek ale on w nim to za długo nie posiedzi z rana sie bawiuńkami w nim dziś nawet z zainteresowaniem słuchał melodyjki i wibracja mu nie przeszkadzała po czym strzelił kupę:happy: ....

Ale najlepiej mu odpowiada jak mama odkurza słucha wtedy se odgłosu odkurzacza i se pewnie myśli skąd ja znam to szszszszsz....:laugh2::-D
 
reklama
Jolcia - jak piszesz posta to pod zatwierdź odpowiedź jest opcja zarządzaj załącznikami i wchodzisz tam, klikasz przeglądaj i wrzucasz zdjęcie z pliku z twojego kompa, potem wyślij i jak sie załaduje to zatwierdź odpowiedź pod postem :) Powodzonka! Pokaż nam swojego dużego chłopca :)

Ada - a może mamusia się pochwali swoimi usteczkami w galerii :) Takie foto rodzinne, z syneczkiem na przykład?

Silka - moja panienka z okienka też się męczy wieczorami, ale potem jak zaśnie to jak zabita do 2 dzisiaj na przykład. I też zazwyczaj jak nas już opuszczają siły i nerw sie włącza to ona pada jak kawka, ma dobre wyczucie dziołszka :) A babcia to Twoja mama? Czy teściowa? I czy jest z tych co pomogą czy się goszczą?

OJ Madziujka nie zazdroszczę szczepienia, za tydzień też nas to czeka. Jak ja tego nie lubię... Jak jej w szpitalu robili te szczepienia na gruźlicę to musiałam jej trzymać główkę i widziałam jak to długo trwa i jak kobieta klnie pod nosem bo mała sie ruszała i ja bolało i mnie też coś wierciło w żołądku i łzy mi w oczach stawały jak patrzyłam na jej męki. Mam nadzieję, że traficie na doświadczoną pigułę co zna swój fach i zrobi co trzeba szybko i sprawnie... trzymam kciuki.
próbowałam ale wyświetla mi sie komunikat " błąd podczas wysyłania" , mam za duże zdjęcia, jak je zmniejszyc żeby zajmowały nie 3MB a 700KB?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry