reklama

Kwietnióweczki 2008

w oliatum kapie Maksa od samego poczatku...wczoraj do kapletu kupilam ten kremik ..ale dzis mi lekarz przepisal jakis krem na bazie hydrocortizonu.. i caly czas sie zastanawiam czy wysmarowac buzke malemu ... nie wiem czy to nie jest przypadkiem steryd... moze ktoras z was wie????

Moj Maks ostatnio oszalal i spi od10 do 10 heh( miedzy czasie je 2 razy) ...........wiec spimy razem.........jak ja dawno tak dlugo nie spalam tzn. nie gnilam w lozku.


ide spac bo jestem zla...na caly swiat;-)
 
reklama
lucky też słyszałam, że to pamiątki po czasach brzuszkowych, tylko Leo trochę za stary na takie pamiątki:)

Aduś jak zobaczyłam pierwsze łezki hrabiego też się pobeczałam.
Kasiu najważniejsze to się wybyczyć. Ja jak mogę też się lenię. A tu u rodziców W. to całkiem łatwe i przyjemne.

A ja zmykam. Idziemy z W. wyprowadzić psię na spacerek a Leo z dziadkami, choć już śpi.

dobranoc mykam z moim mężczyzną;P
 
KASIU no właśnie to jest steryd.....ale ci fajnie tak se gnijecie hehehe....współczuję tej baby u cię:dry:

MASIU ale fajnie taki wieczorny spacerek super sama bym se z miom polazła ale mój jeszcze z pracy nawet nie wrócił zaraz wlezie i rzeknie jaki on zmęczony i jak go wsio boli...a mój kręgosłup to co elatsic plastic że nie boli a nogi....:-)
 
Hej kochane kobietki!

uśmieszek dla ciotek z BB

Lubimy takie uśmieszki piękne :))

Aduś - ależ Twój Prince Amir ma cudne usta, takie wydatne, ciekawe po kim?

Masia - powiedz kilka słów o asymetrii ułożeniowej? Co to oznacza? Bo Pati wciąż daje główkę na jedną stronę a na drugą to tylko jak cyca chce, i przez to ciągle jej się ucho zagina i muszę jej czapki zakładać żeby jej takie uszko jak u elfa nie zostało. Czy to może być to?

Kasiak - mojej Patulince już lecą łezki ale tylko jak bardzo mocno się rozbuja w płaczu, tak normalnie też nie lecą. Ucałuj swoją księżniczkę - w końcu też jej stuknął miesiączek :) Wszystkiego najlepszego z okazji ukończenia pierwszego miesiąca życia EMILKO :) Witaj w gronie niemowlaczków :)

Lucky - te pamiątki z brzucha na buzi to jeszcze po miesiącu mogą się pojawiać (białe krosteczki)? Bo Pati ma na twarzy od urodzenia a ostatnio doszły nowe takie same na szyjce. Potóweczki to na pewno nie są, bo potóweczki ma czerwowawe z żółtym na końcu.

Mój men miał wczoraj załamanie nerwowe podczas usypiania Patrysi. Bo od 17 do 21:30 była na czuwaniu i pod koniec strasznie już płakała że spać chce i nie może. Chyba mnie zrozumiał mam nadzieję co czuję jak wraca późnym wieczorem z pracy... i może doceni? Żeby się tylko nie zraził do pomagania wieczorami, bo baaardzo tego potrzebuję.

No to przywitałam się z rana, muszę wyprawić teraz DD do szkoły, bo zamiast jeść śniadanko śpiewa Patrysi kościelne piosnki a ta uśmiecha się do niego i gwarzy: "erle, erle". A synek wczoraj był ze mną w kancelarii parafialnej i ksiądz mi go próbował zwerbować na ministranta, a on strasznie na to chętny. Muszę z nim pogadać, że to obowiązki są a nie tylko dzwonienie dzwoneczkami (bo chyba to go rajcuje najbardziej hehe).

A tu kilka info dla mam co chcą chrzcić, bo nareszcie się dowiedziałam:

potrzebny jest akt urodzenia dziecka, i wszystkie dane chrzestnych oraz rodziców (adresy, wiek itd), ponadto zaświadczenie że chrzestni mogą być chrzestnymi z ich parafii, no i oczywiście jakaś biała sukienka lub wdzianko dla chłopca (może być wyszyta na tym imię i data chrztu na pamiatkę) no i świeca. To chyba wsio, jak któś się jeszcze czegoś dowie to niech pisze...

No umykam teraz, buziaki przesyłam i miłego dnia życzę :)) ucałujcie swoje maleństwa.
 
Dzień dobry!!!


IZA Piękne usta po mamusi:-D:tak::laugh2::-) !!!!!!!!!!!!

Ja już od rana mykam po domu póki księciunio śpi z moim zrobiłam obiadek na dwa dni i z głowy....małego wczoraj usypiałam 2 godziny i wkońcu zasnął w łóżeczku i wstał o 1.00 na papu o 4.00 i jeszcze śpi oczywiście w między czasie jęczał i kwiczał przez sen przez co mamusia się budziła....

MIŁEGO DNIA......
 
Hej :-)

Jestem, korzystając z okazji, że Alinek chwilowo śpi ;-) Zaraz się przebudzi na jedzonko :tak:

Kasia witaj z powrotem :-)

U Nas dzień jak co dzień.... Czyli zaraz karmionko, potem trochę ogarnę chatkę, ubiorę się, wyszykuję Alinka i na spacerek... Tylko dziś nie mam koncepcji gdzie moglibyśmy pójść, ale babcia do Nas przyjeżdża po południu, więc długo nie będziemy na spacerku...

Ja w Oilatum też kąpię, ale później i tak oliwką smaruję, bo Alinek ma suchą skórkę... W ogóle długo Mu się łuszczyła i dopiero nie dawno zrobiła się ładna, więc już chyba profilaktycznie ta oliwka, ale przecież nie skodzi, prawda ??

Łezki... Alinkowi tylko raz się zdarzyło zapłakać z łezkami, ale był wtedy baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo głodny i zmęczony...

Iza mój Alinek potrafi być na czuwaniu już 7 godzin :szok: Przedwczoraj nie spał od 16 do 23 z jedną przerwą na 15 minutową drzemkę :szok: Myślałam, że dostanę szału :sorry2: Płakał, bo był już bardzo zmęczony, a nie mógł zasnąć... Sam nie wiedział czego chce... Co chwilę wołał o mleko, to znów wypluwał, potem znowu chciał, potem to samo ze smoczkiem i herbatką... Jejuuuuuuuuuuuuuu... A w końcu położyłam Go na kanapie, przykryłam kocykiem i po 3 minutach już spał :laugh2: No i wczoraj to samo.... Lulam Go i lulam, a kiedy w końcu już siły nie miałam, odłożyłam do łóżeczka, wsadziłam smoka do buzi i sam zasnął :szok:

Oki... Ja lecę się szykować, pomyć gary, póki Alinek śpi.

Ps. Oglądałam zdjęcia w Galerii i wszystkie dzieciątka ( i ich rodzinki ) są ŚLICZNE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
witam

widac ze każdka z nas ma pobne mniej lub bardzie problemy..to znak ze nawze dzieci rozwijają się prawidłowo :-)
My wczoraj Cudka wymęczylśmy od 15 do 21 zero snu i efekt był spałą do 1:30 papu do 5 papu do 7 jutro moze będzie jeszcze lepiej.
A my dziś szczepienei brrr przeżywam to juz..

Moja też mruczy fuczy i jeczy przez sen szczególnie jak się wybudza albo zorientuje się z e dawno nie cisła kupki( arobi to prawie non stop wrrr tzn. cisnie)
Teraz też leży w łóżeczku bo na cycku mi spała ale normalne przyodbijaniu sie rozbudziła i zas cisńie ...ech..Ciekawe czy pozwoli mi sprzątnąć troszku..a potem cycanko i fruu na dwór.

Ściskamy

edit

my stosujemy serie hippa i nie mam zadnych ale do tych kosmetyków..oliwkujemy co 3 raz tak to mleczko do ciała ale teraz zaczne oliwkowac czesciej bo coraz cieplej a mleczko moze wchodzic pod paszki i tam siedziec i odparzyc.
 
Tak właśnie zerknęłam sobie na naszą dłuuugą listę kwietniowych dzieciaczków, a tylko kilka z nas się na forum udziela. O Guglag, Ingrid już ślad zaginął, Anrus i Jolcia też już dawno się nie odzywały... Nianię też ostatnio jakby wcięło a szkoda bo fajne daje rady i przydatne informacje zawsze pisze. Co tam u Was kobietki jeśli nas podczytujecie? I jak się chowają Wasze pociechy?

Iwonuś - brakuje Ciebie i Natalki na tej liście, wyślij do Masi wiadomość prywatną z danymi. Tak samo Lene i Aga - będzie pełnia szczęścia :)

Adunia - może to dźwiganie ostatnie daje Ci się teraz we znaki... słonko dbaj o siebie, bo Ty też w szpitalu wylądujesz... nie zawsze duma jest dobra. Moja mama w ciąży dźwignęła wanienkę pełną wody bo tata powiedział "później" i już jej dzidzi nie odratowali :(( Nie bądź taka zosia-samosia kochaniutka, nie chcemy żeby Ci się coś stało. Jesteś siłą napędową naszego forum :)) Buziak!
witajcie!
jak tylko mam wolną chwilkę to czytam co u was, jak radzicie sobie z maluszkami. Cudne te wasze słoneczka!:-)
Antos kochany, rośnie jak na drożdżach. Wczoraj byliśmy u lekarza- młodziunio waży już 4900, czyli od wyjscia ze szpitala przybylo mu prawie 2kg!
wstawilabym zdjecia ale nie potrafie...:-(
 
reklama
Jolcia - jak piszesz posta to pod zatwierdź odpowiedź jest opcja zarządzaj załącznikami i wchodzisz tam, klikasz przeglądaj i wrzucasz zdjęcie z pliku z twojego kompa, potem wyślij i jak sie załaduje to zatwierdź odpowiedź pod postem :) Powodzonka! Pokaż nam swojego dużego chłopca :)

Ada - a może mamusia się pochwali swoimi usteczkami w galerii :) Takie foto rodzinne, z syneczkiem na przykład?

Silka - moja panienka z okienka też się męczy wieczorami, ale potem jak zaśnie to jak zabita do 2 dzisiaj na przykład. I też zazwyczaj jak nas już opuszczają siły i nerw sie włącza to ona pada jak kawka, ma dobre wyczucie dziołszka :) A babcia to Twoja mama? Czy teściowa? I czy jest z tych co pomogą czy się goszczą?

OJ Madziujka nie zazdroszczę szczepienia, za tydzień też nas to czeka. Jak ja tego nie lubię... Jak jej w szpitalu robili te szczepienia na gruźlicę to musiałam jej trzymać główkę i widziałam jak to długo trwa i jak kobieta klnie pod nosem bo mała sie ruszała i ja bolało i mnie też coś wierciło w żołądku i łzy mi w oczach stawały jak patrzyłam na jej męki. Mam nadzieję, że traficie na doświadczoną pigułę co zna swój fach i zrobi co trzeba szybko i sprawnie... trzymam kciuki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry