Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
hej Lady - ja wczoraj ubralam nad jeziorko małą w bluzeczke bez rekawków i krótkie spodeneczki a i tak była cieplutka choc siedzielismy w cieniu bez skarpetek a no i do tego czapka ale nie wiem po co bo bylagoraca głowa i spocone włoski, czy w taki upal trzeba czapke???
i dzis znow pieknie wiec wyjdziemy na krotki spacer, pozniej posiedzimyw domku bo 12-13 to najgorsze promieniowanie a pozniej dluzszy spacer
coś mojej ksiezniczce nie schodza te krostki a nawet dostala koło cycuszek :-( nie wiem juz od czego bo przeciez wyeliminowalam z jedzenia ogorki i pomidory i nabial i takie tam nawet wedline jem nie ze sklepu tylko tato mi przywiozl robiona...
IZA jeszcze na spacerek nie uciekłam....zaraz idziemy mały sie obudzi i mykamy...
dziewczyny ja zawsze mam problem jak go ubrać...wczoraj miał bawełnianie ogrodniczki i bluzke na krótki rękaw i skarpetki ale był ciepły....jeszcze mam pytanko cieepłotę ciała sprawdza się po karku a jak kark ciepły jest a rączki zimne znaczy mu zimno czy rączki są zimne a mu ciepło....bo mój kark cieplutki a rączki zimne i nie wiem sama....
ALUNIA daj znac po wizycie.....aha i czaami lepiej zeby ciut zmarzło niż przegrzać;-) choć ja też zawsze mam obawy ale wystarczy jak ciepło ubierzesz dzieciaczek się spoci i lekki wiaterek i gotowe przeziębienie.....ech z tym ubieraniem bede mieć zawsze zgryz....
Witam widzę ze to nie tyko ja mam takie dylematy jak dziecko ubrać i czy nie bedzie mu za zimno czy za gorąco jedynie wiem ze mi jedna z lekarzy powiedziął ze jak już jest na dworze 24-25st to małą w bodziaka z krótkim rękawem i z gołymi nogami do wózka żeby nie przegrzać co do czapki to i ja sę zastanawiam ale boję się o uszka jak jest wiaterek na dworze choć ciepło to warto chyba cieniutką założyć a jak bezwietrznie to pewnie można bez
moje słoneczko teraz śpi na balkonie ma dzisiaj dzień śpiocha, wkońcu zrobiliśmy balkony tzn wyłożyliśmy płytkami to mam gdzie małą wystawiać a że mam trzy balkony to zawsze na którymś jest cień :-)
My jesteśmy już po pierwszym szczepieniu przesunęło nam się o 2 tyg bo mała miała straszną wysypkę i wolałam nie szczepić wtedy a z pomiarów wychodzi ze mała rośnie jak na drożdżach pewnie ma to po mamusi waży 5700, główka ma 38cm , a klatka 42cm bedzie pewnie miała ładny biust w przyszłościco do wzrostu trudno powiedzieć nie mierzyli mi ale sama mierzyłam wyszło mi 62cm
Iza - ja przykrywałam pieluszką jak był lekki wiaterek a jak wyjmowałam na powietrzu do karmienia to lekkim kocykiem plecki i nozki zaslonilam a ta twoja Patrysia to taki wieczny śpioszek ;-) moja to od 6 miala jedna 20 min drzemke no i na spacerku pol godzinki a teraz ryk
na upały opska cieńka - zakrywa uszy ale jest cieńutka
na cipłe dni czapczka wiazana z zakryta czescia gdzie uszy i siateczkową czescia u góry - szukłam dosć długo ładnej i znalazłam za 16 zł w Luboniu ( faktory - sklep z kończynką)
:-)pa pa bo mała utulam do snu:-) a potem objad, pranko i sprzatanie bo jak tak ciepło rano spacerki mamy
[ Iza Iza Iza :-)Maseczki i te sprawy fiu fiu fiu :-)Teraz trzasniesz fote i na bank Cie nie poznam 0 odmlodzona o x lat ;0 hihi przed ciążą sama latałam w maseczkach ale przewaznie robilam sobie je sama z domowych skladnikow a nie te gotowe w torebkach ale to bylo za pracochlonne i przestalam a teraz to juz na takie nie ma czasu... teraz przydalo by sie kupic te szmery i bajery haha
Adula to moj ma pewnie tez ten refleksd czy jak to tam sie pisze kurza melodia ja to ma z tym przekrecaniem slow noo ale wiesz o co chodzi bynajmniej... bo moj czasami tez cos ma takiego ze probuje wypluc a nie moze takie biale mleczko jakby geste juz sam nie weim i mietoli w tej buzi i jezykiem probuje wypluc i wciaga sama nie wiem czy to to/ ale jakos nie jest przy tym marudny....
Lene bidulko wiem co przechodzisz z Helenką... ja to przechodzilam z moim pierwszym synkiem... cos okropnego zanosil sie...plakal a potem juz nie plakal tylko cos gorszego taki dziwny krzyk chrypowaty glosny zalosny...i chwuilowy zanik glosu... boze co to bylo tragedia nozki prostowal i raczki serce sie kroilo a ja pomimo iz poilam go herbatka z kopru kroplami na koleczki to krzykow wieczornych nie widac bylo konca.... to brzuszek masowalam... i prxed kazdym karmieniem na brzuszku kladlam byjelita lepiej pracowaly... i pieluszke ciepla przeprasowana kladlam na brzuszek o jeju...tyle tych sposobow...ale powiem ci maly cierpial to i ja cierpialam plakalam razem z nim.... bo nie moglam i nie umialam mu pomoc.... l;ekarka zawsze mi powtarzala ze trzeba czekac az dzieciatko wyrosnie z tego zazwyczaj kolki sa do 3 miechow i tak tez bylou mnie maly mial 3 miechy i po kolce ani sladu...ale zycze Wam byscie tak nie cierpialy dlugo i by koleczki poszly sibna w dal...caluski dla Helenki...
Iwonka a moze to potowki sa>?????????????????? bo moj po tym spacerze dostal pelno chrostek czerwonych na nozkach na brzuszku... i to na bank u mnie potowy...a moze u Cieie tez????
jA juz po wizycie.... u Dominika to mowi ze na ban alergia te chrostki zadna rozyczka to kamien spadl miz serca...a jesli chodzi o Sebastianka...to mowila ze oskrzela oploca czysciutkie... ale ten katarek za dlugo sie cos utrzymuje przepisal mi syropek dla dzieci co maja alergie i mowila ze jesli to alergiczne to przejdzie ..a jesli nie to trzba cos dalej go leczyc... by znowu nie siadlo na oskrzela.... gardfelko zdrowe ...ale spadl mi z wagi jak wychodzilam ze szpitala wazyl juz 5300kg... a teraz minol tydzien a on wazy 5130kg.... mowila ze nie dobrze ze waga spada... sam sie temu dziwie bo pomimo ze on robi wieksze oodstepy czasowe w jedzeniu ..ale za to je o wiele wiecej w porownaniu przed szpitalem i w ... no nic do kontroli trza isc w piatek znowu...
i kazal poic duzo dzieci mowila ze zwlaszcza jak sa upaly to trzeba dawac im herbatki nawet kobiety ktore karmia piersia....a ja do niej ze on nie chce a ona ze trzeba zmuszac....a poza tym moila zeby nie przegrzewac ze w takie upaly krotki rekaw i spodenki krotkie i skarpetki..i czapeczka cieniutka by nie przewialo uszek....
Wizyta wizyta i po wizycie ale sie nagadalam... o ludzie ..... nawet nie mam czasu sie opalac....ciagle cios sie dzieje...dzis obiadu nie gotowalam bo pojechalismy z mezem po pesel malego i przy okazji na gyrosa wyzerka jka nie wiem jak sie dopssalam do tego talerza to widok jakby swini przy korycie hahahahahahahhahaahhahahaha cala upieprzona bylam hahahahaha
Iza ja jak mała taka w krótkie rękawki i spodenki ubrana to też przykrywam pieluszką a jak jest większy wiaterek to mam taki bawełniany kocyk i tym ją przykrywam
Aduniu popatrz sama na swoje ciało jak jesteś w krótkim rękawie to jak masz kark ciepły i jest ci ciepło to przedramiona przeważnie są zimne wiadomo że jak wydaje ci się że małemu jest za chłodno to jak go przykryjesz pieluszką to nie zaszkodzi mu
Asia ja zakładam na główke czapeczkę taka ażurkową z daszkiem lub taką z płutna cieniutka na jednym ze zdjęć jest ta z daszkiem ona jest fajna bo jest bawełniana i w niej główka się nie poci
Lady to aby małemu zniknął ten katarek , a mówiła ci może ta pani dr czym takie maluchy przepajać w ten upał bo i ja małą chętnie bym przepoiła bo ona czasem chce pić daję jej herbatkę z koperku ale nie chcę za dużo bo bardzo ma gazy później i rano zamiast spać to od godziny 5 rano walczy z bąkami, rumianku nie chce dawać bo może uczulać podobno więc co jeszcze samą wodą pluje , haha
Lene ja nie doczytałam ze masz problem z kolką najlepszy na te sprawy jest Sab simplex ale tego w Polsce nie kupi więc kogoś w niemczech trzeba szukać aby dowiózł lub na alegro może być , ja bym ci odsprzedała ale problem bedzie zwysłaniem bo na pocztę nie mam podrodze a mam bo mi koleżanka przywiozła jak myślałm ze mala ma kolkę ale jej nie ma na całe szczęście, za to nasze maleństwo ma wiotkość krtani i strasznie charczy szczególnie jak się cieszy jakby miała strasznie grające płuca podobno ma minąć do roku nie do trzech miesięcy jak kolka