reklama

Kwietnióweczki 2008

Dzieki Kasiu... mysle ze twoja madrosc przyda sie naszym styczniowym kolezankom....


szkoda styczniowki ze problem Masi nas tak poroznil......pewnie teraz to czyta i jest dumna z siebie:-(kolejny raz jej sie udalo zrobic komus wode z mozgu:-(
 
reklama
Kasia Wawa, prawda jest tak, ze punkt widzenia od puntu siedzenia. Pokaz, ktora z nas, ze stycznia napisala, ze ona nie powinna sie leczyc, ze ona jest normalna, zdrowa. Przeczytaj moje posty i zobaczysz, ze pisałam iz uwazam, ze ta dziewczyna jest chora i potrzebuje pomocy. Co do potapiania jej, ja dalej jej nie potępiam i nie bede za teorie a co by było gdyby......... czyli a gdyby porwała dziecko itd.. Jak narazie w cywilizowanym swiecie nie zamyka sie ludzi za "a co by sie stało"gdyby.
Nie ma takiej mocy, zeby ktos manipulowal naszymi uczuciami i tym co my myslimy, my czujemy. Rzadna osoba nie jest nam wstanie tego do głowy wsadzic, my jestesmy za nie odp. Jak to sie mowi smutek i szczeście to tylko stan psychiczny.
To co Twoja kolezanka twierdzi to niestety daaaaaaleko posunieta teoaria, zresztą jest psychologiem i mysle, ze doskonale sobie zdaje sprawe, ze bez pacjenta teoria to tylko ulotne słowa, nie zdatne to powielania.
 
Albiniec oczywiście, że daleko posunięta teoria, ale teoria która mogła się urzeczywistnić. I teoria, która warta jest powielania niestety. Teorią była na początku choroba mojego dziecka, jakimś odległym tematem, bo jak to dziecko z ZD skoro wszyscy zdrowi, wydawało mi się to bzdurną teorią. Teorią, która przerodziła się w rzeczywisty fakt.
A co do tej manipulacji to właśnie masiek manipulowała uczuciami innych i teraz zapewne stwarza w swojej głowie kolejną postać. I to jest właśnie chore, bo z jej bloga jasno wynikało, że zdaje sobie sprawę z tego co robi. Jeszcze raz się powtórzę, żeby komuś pomóc to ta osoba musi tego chcieć.
Miałam już cicho siedzieć, ale Młody śpi, a mamuśce się włączyły przemyślenia ;-)
 
oddycham głeboko wdech wydech wdech wydech....nie moge

dziewczyny proszę dajcie spokój....nie ma sensu.....każdy zna juz swoje zdanie itp dyskusja dalsza zbędna....zamknijmy temat i rozstańmy się w zgodzie ok....


KASIU buźka dla Oliwierka ;-)


 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Znam admina tej strony ;-). Kasia ja przezyłam taką samą sytacje. Znam osobiscie osobe, ktora sie podszyła pod kogos innego. Pod osobe sobie bardzo bliską. Powiedział nawet, ze jest chory na białaczke i wiecie, ze nawet przy mnie brał prochy na białaczke. Ze zna tyle osob, ze głowa mała opiwadał mi o swoich przezyciach z dziecinstwa, ze ma taka mame, ze ona pisze, ze ona działa w takije organizacji, ze to ze tamto i mnie czasem pewne , rzeczy nie pasowały. Facet był super osoba, bardzo inteligetną, ciepłą. Ktoregos dnia mowiła mi, ze gadał wczoraj z Fiszem, ze zaraz dzwoni do Piotra Banacha itp. Ja nic nie powiedziałam ze akurat ich znam i przy ktorejs imprezie zapytałam Fisza, ze piszesz ost z Artim. A Fisz :szok: kto to kuźwa jest?? Mnie cos tkneło i sie zapytałam, czy zna Gumpa (to kochanek mojego kolegi) i co sie okazało, ze zna...........Po prostu dziewczyny wszystko dosłownie wszystko co opowiadał, to życie Michała i to on był chory na białaczke a nie Art. Powiedziałam, ze wiem wszystko, ze gadałam z Fiszem, Piotrkiem i ze wiem, ze go nie znaja ale znają dobrze M. Wowczas sie przyznał do wszystkiego i powiedzial, ze jest bardzo zakochany w M i ze jego zycie przy nim jest nudne i byle jakie, nikt mu nie uswiadomił, ze Arta kochaja ludzie, za jego ciepło i za inteligencje a nie za to kogo zna.....
Teraz od 2 lat chodzi na sesje i czasem jest źle ale sie stara. Takze ja to przezyłam i wiem to z własnej autosji co mozecie czuc jak nagle cos moze peknać w murze i sie sypnąć. Tylko, ze zycie toczy sie dalej, my mamy fajnie, jestesmy fajnymi mamuskami i mamy swoje problemy i jakos zyjemy. Ja z Arturem do dzis pisze, on mnie odwiedza ja go bardzo lubie bo zawsze sie wygłupiamy i smiejemy, czasem nawet z tego co on kiedys wygadywał..........
Dziewczyny kochane spokojnie ja nie mam zamiaru kogos bronic a was oskarzac. Tylko ja ją troche porównuje z Arturem i jakos nie potrafie potepiac i źle życzyc. To tyle.
Pozdrawiam i usciski dla dzieciaczków.
 
reklama
kurde ja nie wiem ... styczniowki wy nie macie umiaru .. Albi ... przestan ... ja juz niechce wchodzic na to forum i czytac .. bzdur czy nie bzdur ...wszystko mi juz jedno... swoje zdanie mam i nie tylko ja ............potepilysmy i potepiamy .. co byscie tu nie napisaly .. ..finito


moje dziecko zabkuje ... jest nie spokojne .. chce pogadac z dziewczynami a wy sie co chwile tu zjawiacie z co roz to nowsza atrakcja ... nie mozecie pisac u siebie.. idzcie na styczen i sobie klikajcie do woli az wam klawiaturki wysiada ..

historyjka z ZYCIA AN GORACO ... swietna poprostu rewelacyjna cud malina az sie czytac nie chce:-(zadowolona?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry