reklama

Kwietnióweczki 2008

Hej kobietki ale duzos ie tu namieszało jak nie zagladalm do was az strach pomysleć o tym ale już nie ponawiam tematu

Milenka jak narazie rożnie zdrowiutka jedynie mamy alergie pokarmową i musze uważąć na wszystko ostatnio bardzo sobie odpu ściłam diete eliminacyjną i wszystko wyszlo na małą wysypka niestej ziemi ale cóż zrobic teraz juz bedę uwaząć dodatkowo juz wprowadziłam obiadki warzywne jest super mala wreszcie robi normalne kupy i niema już biegunek a dzie[Bń u nas wyglada tak
6.00 cycuś
9.00 cycuś
12.00 obiadek warzywny np marcheweczka lub jakaś zupka warzywna tak około 1/3 szklanki może nawet troszke mniej po tym obiadku daje jej jabłuszko z łyzeczką ryzowej kaszki
15.00 cycus
18.00 cycuś
około19.00 łyżeczka surowego jabluszka kapanie spanie 20-20.30
w nocy budzi sie około0.00-1.00 cycuś, 3.00 cycus i 6.00
a pomiędzy karmieniami przed spaniem herbatka bo tak się kurcze nauczyła ze nie zaśnie jak jej nie dam herbatki tylko bedzie marudzić
 
reklama
Lady dzięki za sugestie!!!:-):-):-)
Oczywiście napisałam plan w skrócie więc butla a potem za jakiś czas deserek lub obiadek choć przy wprowadzaniu podobno jest polecane papu a potem pierś żeby zneutralizować jakby coś się działo. . .
Wstyd sie przyznac ale budzę ją jak idę sama spać dla własnej wygody. Jak ją nie budzę to sama się budzi koło 12-1 a mnie już cycki bolą po ponad 6 godzinach przerwy a do tego ja jestem wtedy nie przytomna... Jak będzie butla to mam nadzieję że zje ładnie "przez sen".

Witam się w piękny poranek...
Dziś my mamy napięty grafik, neurologa o 16 a jutro gości więc trzeba opanować domek i coś do jedzonka przygotować. Będzie się działo bo przychodzą znajomi z pięcioletnią córeczką, koleżanka w ósmym miesiącu ciąży i kolega z małym psiakiem do tego Marycha i to wszystko w moim małym mieszkanku... Będzie cyrk
 
Dzień dobry kwietióweczki!!:-)
Aguś, odnośnie Twojego planu dnia to ja mam takie zdanie, ze- miedzy 11 a 15 tylko herbatka, to chyba nie bardzo, bo to moze być za mało dla Mary, no i ta przerwa, którą chcesz wprowadzić 12- godzin:szok::szok::szok:, to dla takiego maluszka zdecydowanie za duzo bez zadnego amu i piciu!!!
Ja rdziłabym Ci również nie budzić jej o tej 22 na karmienie. Spróbuj moze wcześniejsze karmienie trochę opóźnić, wtedy Marysia bedzie trochę bardziej wymęczone i głodna i myślę, że pospi też dłużej, a tak pewnie nie jest zachwycona, ze ją budzisz do karmienia. Moze pozwól jej samej zdecydować i będzie jadła wtedy, kiedy jest głodna.
Odnosnie tych planów to ja tu już kiedyś pisałam i powiem szczerze , ze nie bardzo mi sięto podoba, bo każde dziecko jest inne i moim zdaniem nie powinno się niczego narzucać takiemu maleństwu( no poza oczywiscie rzeczami tak oczywistymi jak pora kąpania, przewijania itp) i z czasem każde dziecko ustawi sobie swój własny plan dnia najlepszy dla niego:sorry2:.
Ja starałam się wyczuć swoją córkę i na dzień dzisiejszy nasz plan wyglada tak, jak napisałam to kilka stron wcześniej.
 
o matko to my z Anita w tyle z jedzonkiem...hihihi
u nas to tak wygląda:
6-7.00 Nutramigen(butla)- wszystkie ok 180ml
11-12 Butla
spacerek dłuższy
16-17 Butla
spacerek krótszy
20 kąpiel
butla -nutramigen z 3-4 łyżeczkami kleiku
czasem jeszcze ok 3 w nocy się budzi na butlę...a czasem daje się oszukać herbatką
pozdrawiam Kwietnióweczki!!!!!
 
Dzień dobry kwietióweczki!!:-)
Aguś, odnośnie Twojego planu dnia to ja mam takie zdanie, ze- miedzy 11 a 15 tylko herbatka, to chyba nie bardzo, bo to moze być za mało dla Mary, no i ta przerwa, którą chcesz wprowadzić 12- godzin:szok::szok::szok:, to dla takiego maluszka zdecydowanie za duzo bez zadnego amu i piciu!!!
Ja rdziłabym Ci również nie budzić jej o tej 22 na karmienie. Spróbuj moze wcześniejsze karmienie trochę opóźnić, wtedy Marysia bedzie trochę bardziej wymęczone i głodna i myślę, że pospi też dłużej, a tak pewnie nie jest zachwycona, ze ją budzisz do karmienia. Moze pozwól jej samej zdecydować i będzie jadła wtedy, kiedy jest głodna.
Odnosnie tych planów to ja tu już kiedyś pisałam i powiem szczerze , ze nie bardzo mi sięto podoba, bo każde dziecko jest inne i moim zdaniem nie powinno się niczego narzucać takiemu maleństwu( no poza oczywiscie rzeczami tak oczywistymi jak pora kąpania, przewijania itp) i z czasem każde dziecko ustawi sobie swój własny plan dnia najlepszy dla niego:sorry2:.
Ja starałam się wyczuć swoją córkę i na dzień dzisiejszy nasz plan wyglada tak, jak napisałam to kilka stron wcześniej.

Witam kobitki
Lene zgadzam się z tobą że 12 godzin bez papu to troszkę za długo :szok:Próbuję sobie taką przerwę wyobrazić u mnie i to by raczej nie przeszło :no:Może inne dzieci nie są tak żarte :-) jak mój. U mnie dłużej niż 5 godzin to nie ma mowy go przetrzymać - potem zaczyna piszczeć jakby go ktoś obdzierał ze skóry i krzyczy ammmm ammmm ammmm więc chyba wszystko jasne o co mu chodzi :-) Jak próbowałam troszkę przeciągnąć zająć go w tym czasie zabawą , wygłupami itd. to wytrzymał raz do 6 godzin ale potem pił tak zachłannie że aż się dławił - więc to nie ma sensu. Ja nie potrafię mu odmawiać jedzonka on jest taki szczęśliwy jak widzi papu:-)

Czytałyście to ? szok Po dziecko do Indii - - - Onet.pl Dziecko
 
oczywiście w tak zwanym międzyczasie miedzy butlami z nutramigenem jest piciu-w różnych ilościach...zazwyczaj to herbatka jest.

a czy wasze pociechy też już pchają nóżki do buzi :D
 
Lene ja pisałam o 12 godzinnej przerwie ale w karmieniu piersią a nie wogóle w nocy. ;-);-);-) Zawsze Mary je koło 22,3 i 8 rano. Więc najdłuższa przerwa jest 5h.
Ja w tym planie chciałam połączyć karminie piersią (co 12 godzin) + butle + nowości i jest to plan na paździenrnik jak wrócę do pracy. Chciałabym karmić ją piersią ale nie bawić się w pracy w laktatory i te sprawy...
Jeśli chodzi o przerwę spacerową 11-15 to jej chyba starcza herbatka bo często nawet herbatki nie chce pić :baffled:.
A z tym wybudzaniem o 22 to nie jest tak źle bo ona nigdy nie płacze tylko takim błędnym wzrokiem patrzy na mnie i ładnie je 10-15 min po czym zasypia i odkładam ją do łóżeczka;-);-);-) U nas w nocy to wogóle żadnych płaczów wielkich nie ma nawet jak się obudzi. Czasami mąż mnie się pyta czy ona wogóle w nocy sie budziła bo nic nie słyszał:-D:-D:-D

I jeszcze jedna sprawa Moja teściowa która chyba bedzie Marychą się zajmować ma tendencję do tuczenia wszystkich wkoło. Juz drugi kot wygląda jak Ryś i ledwo sie rusza...
Boję się że jak nie ustale jakiegoś tam planu to niedługo będę miała małą kuleczkę w domku i problemy z nadwagą które są tak częste teraz:-(:-(:-(
 
Tak, czytałam ten artykuł- masakra i tyle, w jakim kierunku to wszystko zmierza....
Moja panna krzyczy nieeeeeeeeeee, nieeeeeeeeeeeee-i maaaaaaamaaaaaaaaaa,ale mmmmmmmaaaaaaaaaaaammmmmmmmaaaaaaaaaa tylko, jak jest jej bardzo źle. Nie pcha jeszcze nóżek do buzi, ale za to raczki czasem obie naraz , slini się przy tym i wkłada je tak głeboko, ze czasem wywołuje odruch wymiotny.
Kurdę, piszecie tu o herbatkach i w ogóle, a moja córka ma 3 miesiące i tydzień i od urodzenie ani razu nie piła nic poza moim mlekiem- próbowałam oczywiscie, ale ona nie chce i tyle, z butelki wypija tylko moje mleko, jak muszę gdzieś pojechać i zostawiam ją z tatusiem. Sama nie wiem czy to dobrze czy źle, ale nie chcę jej na siłę dawać.
A ter
az z innej beczki- dziewczyny, pomocy- ja żarta się zrobiłam i - o zgrozo- tyjęęęęęęę!!!:baffled::baffled::baffled::baffled::baffled:apetyt dostałam wręcz wilczy i nie wiem co robić. W ciąży przytyłam 25 kilo, zrzuciłam 17 a 8 zostało i chyba od kilku dni nawet przybyło......:-(
 
reklama
ja juz sie witalam co prawda ale jeszcze raz:) 06.04 urodzilam moje pierwsze malenstwo, wlasciwe to nie wiem czemu tu wczesniej nie zajrzalam jak was troche podczytuje to jednak fajnei tak obserwowac jak sie inne dzieci maja w tym samym wieku :tak:

a co do waszych planow to my sie karmimy tylko piersia i mala Despi je nie o stalych porach ale tak na oko jak jest glodna, ale nie jest to czescieja jak 2, 2,5-3 godziny, czasem ja biore od tak nawet jak sie nie domaga, bo ona byla wczesniaczkiem i dodatkowo dzieci karmione tylko piersia przybieraja na wadze wolniej, natomiast drogie mamy..
-spacerek 6-7
-7:30 kapiel
-jedzonko z kolysanka
-spanie
-6:30 przewaznie pobudka na jedzenie
wiec tak od godziny mniej wiecej 8-8.30 do 6:30 nie je, czasem tylko sie przebudzi kolo 3, ale zadko -konsultowalam to z pediatra i pediatra stwierdzila tylko tyle ze mamy ogromne szczescie, ale ona sie rozwija proawidlowo a nawet ponad program wiec nie rdzi wybudzac wcale i tak funkcjonujemy juz dluzszy czas i jest ok
natomiast jako ze karmimy sie tylko piersia na wporwadzanie jabluszka czekamy jeszcze z miesiac, dwa- herbatek ani wody tez nie pijemy i wszystko jest bardzo ladnie

czy wasze dzieci sie przewracaja z pleckow na brzuszek i z brzuszka na plecki??
ee na pchanie nozek do buzi to jeszcze za wczesnie lene;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry