moncia23
Mama Amelki:)
Witam dziewczęta
byłam z małą dzisiaj u lekarza, bo nadal gorączkowała, oczywiście dostała antybiotyk na tydzień, jakiś syrop prawoślazowy, witaminę C i krem pod nosek (majerankowy)...może jej trochę przejdzie jak pobierze trochę lekarstwa...jak narazie najbardziej męczący jest katar, wodnisty, ciągle jej leci z noska...kropli nie daje sobie zaaplikować do noska, normalnie wyrywa się tak jakbym krzeywdę wielką jej robiła...dlatego lekarka kazała smarowac jej tym kremem i podawać clemastinum i wapno oczywiście...w nocy było ok, mała spała spokojnie
:-) i ja też
gdyby tylko jeszcze nie była taka marudna, biedactwo moje...odezwę się później, bo znowu płacze...obiecuje, że wtedy poczytam co napisałyście i odpisze
pa


a potem sie roztopi i będzie szaro i błotnisto


