Hej
my już od niedzieli w domku, całe i zdrowe

tak w skrócie to ze szpitala wypisalysmy sie na żądanie i wyjechałyśmy z Natką do teściów i już po dwóch dniach była poprawa a po tygodniu płucka czyściutkie

szpital niestety troche sie odbił na małej, szczególnie budzenie nocne wróciło, no i Natalka bardzo bojaźliwa sie zrobiła jeżeli chodzi o kąpiele, siadanie na nocnik, czy ogólnie odkładanie jej z rączek na podłogę czy do łóżeczka żeby usiadła. Zeby nie chodzik to by mi ręcę i kręgosłup padły

jeżeli chodzi o ciążę, to wyniki krwi i moczu są super, czuje sie dobrze (poza bólami głowy, ktore mam co drugi dzien i są bardzo mocne)

poza tym musze szybko zrobic dodatkowe dokladne usg, bo coś jest nie tak, ale to nie jest pewne

chodzi o ruchy, są słabe, a poza tym jak poczulam ruch 2 tygodnie temu to od tamtej pory nie czuje

ciśnienie znów mam wysokie i ta nowa gin sie zdziwila ze przy takim cisnieniu jak mialam w poprzedniej ciazy gin nic nie robil

w czwartwek ide na usg i za tydzien jeszcze raz do niej i zobaczymy czy cos wogole sie dzieje czy wszystko ok.
poza tym nie mam neta w domu

ale jak sporadycznie mi mąż przyniesie z pracy to będę częściej zaglądała bo już poprostu nie wiem co u kogo słychać

Natalka staje powoli na nóżki, no i jak jej się zechce to podtrzymywana za rączki stawia swoje pierwsze kroczki :-)
widze ze już plany pierwszej imprezki dla pociech :-) my jedziemy w moje rodznne strony, bo akurat tez święta prawosławne będą i zrobimy urodzinki z balonikami i tortem

pozdraiwam i buziaki dla dzieciaczków!