reklama

Kwietnióweczki 2008

no dobra luckymama tym razem wybaczamy ale następnym... kurczę przytulam Cie właśnie......mam nadzieję,że uścisk pomógł.....ja też mam miękkie serce ale musim się oderwać choc na 5 minut....także nie martw się i nie smutaj bo smutkiem naszym nikomu nie pomożemy....musimy mysleć pozytywnie pozytywnie pozytywnie pozytywnie.....
 
reklama
a co mi tam dobrze weszło szybciej wyjdzie phi...co to dla mnie wczoraj zjadłam sledzia i batona przeżyłam to przeżyję kiszona i lody.....:-D
 
Ada dzięki. Jakby lepiej troszkę.

No dobra napiłam się za 100 dni, teraz idę na Rennie (lek przeciwzgagowy) i sie ukąpać i spać.

Dzis z moimi chłopakami byliśmy u babci i padły biedne dość szybko. Musze to wykorzystać. Niech Mi tez sobie odpocznie, chociaz uaktywinia się niesamowicie po południu az do nocy.
Jak Wasze brzuchy sie czują??
 
Ada ja to nawet przed ciążą miałam takie swoje różne dziwne zestawienia, więc nie zmieniło sie u mnie nic pod tym względem, jem po prostu to na co mam ochote, najgorzej mam w nocy bo przed pójściem spać najchetniej pożarłabym jeszcze coś dużego ale mam kuchnie 2 piętra niżej hhehee :-)
 
dobra dobra bez rozklejania się....

Luckymama to życzę kolorowych snów...oby jutro rano obudził cię promyczek słońca i rozświetlił twą buźkę smutną uśmiechem.... trzymam kciukasy....



a mój też działa po południu i po nocach urzęduje oooo...właśnie teraz aż brzuch podskakuję.....
 
No właśnie, obiecanki cacanki ... :tak::dry:;-)
a co do brzucha Luckymamo to jest ok, nie jest jeszcze tak duży żeby mi przeszkadzał, choć i tak wielkiego sie nie spodziewam raczej :-), troche przy schylaniu zawadza, no i swoich stópek całych już nie widzę heheee, ale ogólnie nie narzekam wcale:-) ruchy dziecka czuje codziennie ale nie są jeszcze uciążliwe.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry