• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietnióweczki 2008

ja gadałam z mym małżem pól godziny temu i mój mądr poprał wszystkie rzeczy dla dziecka:baffled::baffled::baffled::baffled: z tym,że w zwykłym proszku:baffled::baffled::baffled: ale juz ustlilismy że jak wróce to wszystko kupuję zamawiam i pojedziemy po łózeczko do wawy....to także się cieszę tratatatata.... jeszcze super jak nam wypali to z mieszkaniem kupna to by było super i może się uda z meblami kupić bo są tam nowe tylko łóżka brak więc mam nadzieję,że cos wyjdzie najgorzej to z tym kredytem się boję jak nie dadzą....to się załamie...więc dzidzia by poszła na nowe M....
 
reklama
Własnie wywaliłam z szafki co mi siora ostatnio przyniosla rzeczy i moj mąż wparowal i mowi co to? a ja ze dostałam od siory a on i nic nie mowilas? a ja po co musze to po przegladac i wogole oblukac w jakim stanie a on do mnie z buzia tyle ciuszkow masz i jeszcze tyle kupujesz ,.....;/ kurde po co ja to wyciagałam o ludzie.....teraz bedzie mi codziennie pieprzyl to samo...ale sie wkurzylam na niego scielismy sie..zamknelam drzwi od pokoju sobie a on dalej slysze jak za sciana gada sam do siebie....:angry::crazy:
 
Adus nic sie nie martw za czasu..... z tym mieszkaniem jak nie wypali to jakos zycie dalej sie bedzie toczylo ale sie nie denerwuj bo byc moze nawet mile sie zaskoczysz wiec po co nieotrzebnie nerwy szarpac? jak juz dostaniecie ten kredyt pochwal sie trza bedzie opic wasze nowe mieszkanko hihihi ;)
 
LADy nie łam sie faceci nie rozumieją,że to przyjemność kupowanie...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
pewnie LADy nie dostaniemy to bedziemy żyć dalej nie ma problemu ale ja się tak zawsze na wszystko napalam,że szok i może nie powinnam bo rozczarowanie większe ale mam taki charakter...no i wiadomo,że powiem co i jak czy kupimy czy nie....ale fajne jest dwa pokoje balkon pierwsze pietro blisko pracy właściwie 3 minuty obok sklep no dobra już nic nie gadam bo się nakręcę i nie usnę:-D:-D:-D bedzie to będzie nie to nie jak nam pisane to bedziemy je mieć jak nie to nie....
 
LADY jesteś?????????Czy dalej małż ci obniża magnez?????????? Uspokoił się.....nie kłoc się z nim....bo Sandrunia się wkurzy:-)))))))
 
Ja tez taka jestem ze jak sie na cos napale to jak dziecko potem tylko tym zycje wiec Cię w całosci rozumiem !!!! kurde fajnieby było... Ja marze o Domku swoim nie musi byc duzy ale swoj wlasny niemusi byc nowy ale zeby w nim tak rodzinnie było to moje wielkie marzenie.... co orawda teraz mieszkam w domku jdnorodzinnym na gorze mam swoje indywidualne wejscie taras bardzo duzy..... łazieneczke z ubikacja wielkosci malego pokoiku.... kuchnie i 2 pokoje i przedpokoj.... wszystko urzadzone za wlasne pieniadze..razem z mezem....z tarasu mam schody do ogrodu....... niby pieknie ale tesciowie na dole... niby nie powinnam nazekac ale jak zyje sie w takich stosunkach z tesciami jak ja to chcialo by sie mieszkac nawet na peryferiach z dala od wszystkich...wiec marzy mi sie mąż mowi ze jak dobrze pojdzie to do 10 lat powinny sie marzenia nasze ziscic...ale poki co zuej nadzieą ze nie bede babcia az sie to spelni hihihi wioec trzymam kciuki za wasze 4 katy ;)
 
Jestem jestem poszedl spac juz całe szczescie mam spokoj tylko mój mały Domino nie chce spac beze mnie i wszystko na to wskazuje ze bede musiala isc sie zaraz kolo niego polozyc jak na zlosc wszystko dzis nie dosc ze mam kompa tylk dla siebie od x czasu to zaraz bede musiala spadac...... ;/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry