reklama

Kwietnióweczki 2008

Kurczę jeszcze zdążyłam doczytać,żeMasiek byław szpitalu i SILA nasza kochana jejku jak się martwię ale najważniejsze,że wsio ok...muszę iść takmi ciężko odejść od neta:-(:-(:-(:-(:-(
 
reklama
oj tak słodkie słodkie

ja dalej walcze z cisńieniem..włąsnie... mam napuchnięte paluchy ale ogólnie nie spuchłam i to mnie trzyma...

Ktaja za dużo stresu sobie zapodajesz...musisz troszku wyluzowac spróbuj kochana wiem ze ci ciezko i wogóle..ale spróbój pozytywniej myslec.
 
Dzień dobry.
Lady masz może jakieś wieści od Niebo???
Jak zwykle ostatnio, najpierw spać nie mogę a jak już przysnę, to do południa.
A i obudził mnie Leoś. Chciał mi chyba włożyć nogę w przełyk:shocked2: uspokoił się jak moja psia polizała mnie po brzuchu. Ale mi się śmiać chce. Jak ona tak podchodzi do mojego brzuszka i z powagą obwą****e. Trąca nochalem, liże, a potem się kładzie przy brzuszku i zasypia:tak: jeju jak ona kochana.
Wczoraj łobuz jeden wlazł mi do łóżeczka młodego. A że wory z rzeczami wsadziłam tam, to buszowała w nich, że cho. Ryła jak świnka:-D I była zdziwiona jak przyszłam zobaczyć do pokoju co się dzieje. Miała minę ty mnie tu nie widzisz:tak:
 
Iwonka jak będziesz chciała namiar na dobrą lekarkę prywatnie w Poznaniu da namiar na moją-fakt że trzeba czekać na wizytę ale jeśli się powie że nie za barzo się czuje i coś dolega to wcisną.No i też trochę kosztuje ale wiem że jak idę do niej to ma czas dla mnie. Wizyta trwa ok 45 minut. Znam to po sobie, choć teraz to termin jak ustalamy to nie muszę się martwić, tyle że jakby coś się działo to wtedy mnie wciskają. Lekarka naprawdę chwalona w Poznaniu.Ostatnio miesliśmy wizytę na 20 a przyjęła nas przed 23- troszkę jej wypadło właśnie takich kilka niezapowiedzianych wizyt i jedna z kobiet zaczęła w gabinecie rodzić, na szczęscie blisko miała na Polną.

Izabelinda- jeśli to Cię uspokoi to udaj się za jakiś czas do innego lekarza najlpeije poleconego przez kogoś.Ważne by czuć się dobrze a nie żyć w niepewności i zamartwianiu.

asiakow- ależ smaku narobiłaś;))
 
Iwonka, ja do lekarza chodziłam z ubezpieczenia prywatnego z pracy, bardzo mi gość podpasował i jak był problem na Polnej też mnie przyjął od razu. Ale się zastanawiam czy do jakiegoś lekarza z Lutyciej nie iść.

Masiek Ty byłaś na Lutycką skierowana - czy masz lekarza z tego szpitala??
 
An no wiem że dobrzy prywatni to "troche" kasy biorą, na początku ciąży chodziłam do takiej bardzo dobrej i miłej ginki no ale musiałam zrezygnować bo niestety ale nie za bardzo teraz z pieniążkami :-( oczywiście jakby coś się działo to bym się nie wahała, narazie nie mam żadnych większych dolegliwości a dziedzia się sprawnie rusza więc jestem zdana na NFZ. Tylko że jak za tydzień się przeprowadzę to od razu będę szukała przychodni na grunwaldzie, bo do tego ginka to będę miała daleko. muszę znaleść tam jakiegoś dobrego lekarza rodzinnego tylko nie wiem czy mnie jakiś ginek przyjmie w 8 miesiącu ciązy jakbym chciała teraz zmienić :confused:
 
Asia i ja myślałam o jakimś lekarzu z Lutyckiej, ale jak wiem czy tak będą chcieli ostatni miesiąc ciąży prowadzić? Poza tym chciałabym mieć przede wszystkim blisko domu, bo jak mąż od rana do późna w pracy to jakoś będę musiała sama sobie poradzić jak będzie trzeba do lekarza :sorry2:
 
reklama
Masiek ładnie Ty się wyrażasz, że Ci cenzurę w posta władowali :)

Madziujka - wielkie, wielkie dzięki :) zwłaszcza za życzonka dotyczące porodu - przydadzą się na pewno.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry