reklama

Kwietnióweczki 2008

reklama
Kasia 38 tydzień zaczynasz no łądnie szalejesz ;-) :-D
też bym juz chciała
Czesc Madziujka
ale mi to szal :-)to termin z usg a z Om mozemy soie lapki podac:-):-):-)ze tez sie wczesniej nie bzyknelam:-)

Guglag, no czesto tak bywa ze najpierw podtrzymywanie a potem... wywoływanie:-p najwazniejsze ze juz koncowka i dzidzia juz bezpieczna;-):tak:
KASIU ja własnie wyszłam z kąpieli i tez juz mykam do łóżeczka:-p ale ja w przeciwieństwie do Ciebie wstałam o 11-ej:-p:zawstydzona/y:a co se bede spania żałować, jak sie da to spie:-p:-D:-D NO TO MIŁEJ I SPOKOJNEJ NOCKI KWIETNIÓWECZKI;-):-)
A TOBIE KASIU TO ŻYCZE NA PRZEKÓR - NIE SPOKOJNEJ NOCKI:-p A CO:-p ZE SKURCZYBYKAMI:-p ZEBYS MIAŁA PEWNOŚC ZE "GODZ. 0" TUŻ TUŻ:-p:-p;-):tak::-D:-D:-D
Czekam na wiescie od lekarza;-)


witam reszte kwietnoweczek;-)
 
izabelinda u mnie już torba prawie spakowana do szpitala, łóżeczko stoi w pokoju, wszystkie gadżety dla dzidziusia zakupione, ciuszki poprane i poprasowane:-) ja już w pełnej gotowości tylko młody cos nie chce wychodzic:-)
 
No to faktycznie pełna gotowość bojowa. Teraz tylko zostało Ci wyganianie z brzusia maluszka, polecam na to ścisłą współpracę z mężem :))
Fajnie, że najpierw pracuje się w pocie czoła nad zajściem w ciążę a potem w ten sam sposób nad nakłonieniem dzidzi do wyjścia :)

A jak od rana mam speeda na sprzątanko, ale chyba tylko psychicznie, bo fizyka mi siada. Załadowałam pralkę i już muszę usiąść na chwilkę, bo zaspałam się i brzusio mi stwardniał. Uff... Dobrze że Patusia ostro mamusie pokopuje, nie muszę się martwić i liczyć ruchów.
 
Dzień dobry!!!
po wczoraj taka zmeczona byłam ze całą nocke przspałam (pierwszy raz od ho ho) I tez chce chate ogarnać bo taka jakaś zapuszczona ..... Na spacery mam chodzić (lekarz stwierdził ze cieńka kondycja i musze troche pochodzić i naprać krzepy bo poród jak maraton a ja sapie po kilku krokach ma racje ostatnio to sie tylko leniwiiłam

Brakuje Lady na forum:( ciekawe co u niej i Niebo oraz Silki, Katia też sie nie odzywa od wielu dni...
 
Właśnie dostałam sms od Lady:

HEJ IZUNIA MAMY SIE DOBRZE I DZIS JUZ WYCHODZIMY NA WLASNE ZADANIE! BO JA TU NIE WYTRZYMUJE. JUZ TETNO MALEJ OK TYLKO ANEMIE MAM ALE BEDE W DOMU SIE PIKOWAC ZELAZEM BURAKAMI I MIESEM I TABLETKAMI NA NADCISNIENIE I BEDE PROWADZIC WOLNIEJSZY TRYB ZYCIA. WSZYSCY NA MNIE SIE WYDARLI ZE TAK POSTAPILAM ALE MI W SZPITALU JEST CIEZKO. CIAGLE STRES, PLACZ W NOCY, NIE SPIE, GORACO TU HALAS I POBUDKI O 5.30, MALO TEGO WIECZNIE LETNIA WODA. TERAZ JAK WROCE BEDE O SIEBIE DBALA I DO LEKARKI LAZIC BEDE CZESCIEJ I BEDZIE OK. TAKZE JAK TYLKO WROCE TO SIE POJAWIE U WAS, CALUJE MOCNO.

Biedna Lady, no niestety szpital to nigdy nie było nic przyjemnego. Trzeba będzie ją wspierać w postanowieniu, żeby odpoczywała i dbała o siebie i Sandrunię.
 
Iza - mi tez strasznie mrówy chodzą po palcach i takie dretwienie czuje - to chyba od nadmiaru wody w organiźmie, w nocy jest wkurzające (ręce mi cierpną)
 
Obawiam się, że mój mąż może odmówic współpracy:)po każdym przytulaniu mam bóle... wszystko fajnie a potem raptem czuję potworny ucisk na dole, brzusio mi twardnieje, pojawiają się bóle krzyżowe i nogi mi dretwieją, męczę się tak ze 2-3 godziny a później wszystko wraca do normy
 
Właśnie dostałam sms od Lady:

HEJ IZUNIA MAMY SIE DOBRZE I DZIS JUZ WYCHODZIMY NA WLASNE ZADANIE! BO JA TU NIE WYTRZYMUJE. JUZ TETNO MALEJ OK TYLKO ANEMIE MAM ALE BEDE W DOMU SIE PIKOWAC ZELAZEM BURAKAMI I MIESEM I TABLETKAMI NA NADCISNIENIE I BEDE PROWADZIC WOLNIEJSZY TRYB ZYCIA. WSZYSCY NA MNIE SIE WYDARLI ZE TAK POSTAPILAM ALE MI W SZPITALU JEST CIEZKO. CIAGLE STRES, PLACZ W NOCY, NIE SPIE, GORACO TU HALAS I POBUDKI O 5.30, MALO TEGO WIECZNIE LETNIA WODA. TERAZ JAK WROCE BEDE O SIEBIE DBALA I DO LEKARKI LAZIC BEDE CZESCIEJ I BEDZIE OK. TAKZE JAK TYLKO WROCE TO SIE POJAWIE U WAS, CALUJE MOCNO.

Biedna Lady, no niestety szpital to nigdy nie było nic przyjemnego. Trzeba będzie ją wspierać w postanowieniu, żeby odpoczywała i dbała o siebie i Sandrunię.


Szpiatl ma pomóc, a tu jak widze tylko w stres i depresje moze wprowadzić..... Już nie pamiętam jak to jest w szpitalach ale chyba przez te 10 lat sie nic nie zmieniło :(((:no:
 
reklama
Ja też jestem ciekawa, czy cokolwiek się zmieniło przez te 8 lat. Wiem że odmalowali oddział i sale porodowe, są teraz mniejsze, bardziej intymne, w wesołych kolorkach, wprowadzili też nowe łóżka... ale tak naprawdę to personel tworzy atmosferę... Mam nadzieję, że też się zmienił na lepsze, na mniej bezduszny.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry