reklama

Kwietnióweczki 2008

Sprzątac mi sie nie chceeeeeeeeeeee!!! Ruszyłam dup..i do sklepu poszłam, kupiłam dobre lody, kurede i taka małpa źle reszte wydała, no poszłam sobie nie chciało mi sie dyskutowac z debilką ale kase to ja liczyć umiem (na studiach dorabiałam w hurtowni i kasę liczyłam, dużą kase i piniążki kochane szybko liczyc potrafie) a ta sie zamotała z podliczaniem bo coś jej nie wchodzi na kase i łapką (swoją droga coś mi tu śmierdzi) i źle policzyła myśli ze jak cięzarna to głupia czy co..... juz sie w tym sklepie nie pokarze, zapziały,drogo i debilka pracuje (niemiła baba:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:)
 
reklama
Iza i tak właśnie już drugi tydzień się męczę :baffled: Tylko otwieram drzwi i się na niego patrze hehe :-D Uwielbiam kocury, taka "Elmirka" jestem no ale się powstrzymuje, choć przyznam że jak byłam u siebie w domu to musiałam mojego ukochanego kota potarmosić bo bym nie wytrzymała :sorry2:
masiek ale widzę że tu już dużo kobitek swędzi, a mnei tylko dziś i już minęło :tak:szczerze to mi się do mojego ginka nie chce dzwonic bo on i tak nic nie powie :zawstydzona/y: Dzwonilam do STOMEDu i najbliższy termin na 16 kwiecień :baffled: Ale pani była baaardzo miła i powiedziała żebym zadzwoniła we wtorek i sie spytała, może mnie gdzieś wepchną :tak:
 
Siemka laski melduje sie dwa w jednym,bylo troche klopotow ciagle bole brzucha pare dni musialm przystowpowac dostalam leki i mam lezec na na razie wszystko opanowane,oprocz beznadziejnego moczu ktory mnie dobija, ciagle te bakterie chyba zrobie sobie jeszcze dodatkowo posiew moczu.Ale lekarz nic nie zaleca dodoatkowo takze nie wiem a za kazdym razem place po 50 zl ( tu nie chodzi o kase) poprostu czasami nie wiemy co mamy robic.
A tak poza tym pisalam wam o moim tesci operacja sie udala,ale czeka nas jeszcze jedna.:-(Trzymajcie sie cieplo w ten silny wiaterek.
Zycze wszystkim duzo zdrowia

Katja - tak sobie myślałam dzisiaj ze sie kobitko nie odzywasz. Dobrze ze 2w1. Trzym sie :-)
 
Iza i tak właśnie już drugi tydzień się męczę :baffled: Tylko otwieram drzwi i się na niego patrze hehe :-D Uwielbiam kocury, taka "Elmirka" jestem no ale się powstrzymuje, choć przyznam że jak byłam u siebie w domu to musiałam mojego ukochanego kota potarmosić bo bym nie wytrzymała :sorry2:
masiek ale widzę że tu już dużo kobitek swędzi, a mnei tylko dziś i już minęło :tak:szczerze to mi się do mojego ginka nie chce dzwonic bo on i tak nic nie powie :zawstydzona/y: Dzwonilam do STOMEDu i najbliższy termin na 16 kwiecień :baffled: Ale pani była baaardzo miła i powiedziała żebym zadzwoniła we wtorek i sie spytała, może mnie gdzieś wepchną :tak:

ja chyba tak trafiłam bo dzwonie i pytam sie babeczki o wolne terminy a ona ze jutro ma 10,15 wiec od razu sie zdecydowałam. mam nastepny ter na 8 kw i jak nie urodze do tego czasu pogadam z nim co robić w przyadku braku skurczy (czyli jak jechac na wywołanie)
 
Kachurek widzisz i juz nie masz dylematu :-pU mnie byłoby ciekawie jak ja Iwona a synusia bym nazwała Iwo :-p
Asia zebym to ja kiedykolwiek miala jakiekolwiek badanie na toxo to bym wiedziała :dry: Ja to od zawsze "kocia mama" tak na mnie rodzinka mówi, bo ja bym mogła pozaduszac te koty! U babci wszystkimi się zajmowałąm, nawet tymi chorymi :sorry2: a swojego to juz wogole wycalowywalam :sorry2:
A z resztami to tak bywa, ja kurcze też jakoś zadko wnikam;-), ostatnio sama zapomnialam reszte wziąść, ale ja tak wolno człapie że mozna bylo mnei spokojnie zawolac :-p
 
Dzięki dziewczynki za wsparcie z tym imieniem dla mojego synka. Od razu mi się raźniej zrobiło.
W sumie mam parę znajomych o oryginalnych imionach, którym się najpierw dziwiłam, a potem tak już się z człowiekiem kojarzą , że się nie wyobraża że mogli by mieć inaczej na imię. Np. Luba, Olaf, Dymek ( Dymitr) , no i Donald (Tusk)( tego nie osobiście) hehe.;-):-D
Dobrze że Lady wraca, bo w szpitalach to tylko wymęczą człowieka. Też na jej miejscu bym tak zrobiła.


Kachurek u mnie tez sie dziwili że takie starodawne imie wybraliśmy i ze sie naszym rodzica takie nie pasujące wydawało, ale sie przyzwyczaili.

Imie dla córki wybraliśmy jak sie 10 lat temu synka spodziewałam. Po naszych pradziadkach: Michał (po ojcu mojej ukochanej babusi) i Helena (moje dwie prabacie tak miały naimę i matka tesciowej).
 
Kachurek widzisz i juz nie masz dylematu :-pU mnie byłoby ciekawie jak ja Iwona a synusia bym nazwała Iwo :-p
Asia zebym to ja kiedykolwiek miala jakiekolwiek badanie na toxo to bym wiedziała :dry: Ja to od zawsze "kocia mama" tak na mnie rodzinka mówi, bo ja bym mogła pozaduszac te koty! U babci wszystkimi się zajmowałąm, nawet tymi chorymi :sorry2: a swojego to juz wogole wycalowywalam :sorry2:
A z resztami to tak bywa, ja kurcze też jakoś zadko wnikam;-), ostatnio sama zapomnialam reszte wziąść, ale ja tak wolno człapie że mozna bylo mnei spokojnie zawolac :-p

Ja Ci Iwononka powiem ze sie dziwiłam ze nie mam odporności na toxo - ja z terenów wiejskich prawie pochodze, dziadki krowy mieli konie całe gospodarstwo i koty i psy, i sie z mnimi chowałam i mleko prosto od krowy piłam, koty tuliłam no ale odpornosci mi brak :wściekła/y: tak wiec musze uważać
 
Asia a ty z jakich rejonów pochodzisz? Ja to tez na wiosce wychowana i na krowim mleku :tak: Uwielbiam tam wracac! No i jestem szczesliwa ze bede miala gdzie dzieciaki wysylac na wakacje :-pPodlasie jest naprawde fajne :tak:
 
reklama
Asia a ty z jakich rejonów pochodzisz? Ja to tez na wiosce wychowana i na krowim mleku :tak: Uwielbiam tam wracac! No i jestem szczesliwa ze bede miala gdzie dzieciaki wysylac na wakacje :-pPodlasie jest naprawde fajne :tak:
No nie ja tylko 100 km od Poznania, ale zazdrosze Ci pięknych okolic, tyle ze do do domu daleko, no ale na wakcje fajne miejsca, Syn jeździ do babciuów co roku, u moje mamy troche i u teściowej (teście z okolic Lichenia wiec jeziorko las super)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry