Renata79
Potrojna szczesciara:)
pisze bo mnie napierdziela.. wiesz jak???
wogole nie pisze bo nie moge mysli zebrac ........ ide pranie wstawic:-) i w nogi:-)
wiem jak

Heh... ja miałam skurcze co 4-7 minut i okropny ból w podbrzuszu i mi położna na Izbie Przyjęć powiedziała, że to nie są jeszcze skurcze porodowe, bo gdyby były, to nie miałabym siły z nią rozmawiać... Tylko to jest tak, że to jest moje pierwsze dziecko i ja na prawdę nie mam pojęcia czego mam się spodziewać...
No wlasnie ciut wiecej zrozumienia dla pierworodek, bo ja mam wrazenie ze dla nich to jest chleb powszedni i ze wszyscy wiedza jak to jest

Ja na ktg mialam takie skurcze ze slowa nie moglam wydobyc a oni ze to nie to, a guzik bo to bylo to, co polozna to definicja
, Dziendoberek wszystkim:-)
Lady GRATKI


, ja jak rodzilam to uslyszalam - ooooo pierworodka no to moze do jutra Pani urodzi, a naprawde z bolu nie wiedzialam jak sie nazywam, i wiesz jak jest zaczynasz myslec, wyolbrzymiac i dodawac sobie
, tylko ze ja mialam to szczescie ze u mnie szybko szlo i jak przyszedl lekarz to i poloznej sie zebralo za jej madrosci
, tyle mego;-),
- bo ja sie nie znam- tylko po co ?