Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dziewczyny, czy Was też ciagle wszyscy pytaja czemu Wasze dzieci płaczą? Ja mam dosyć, mały raz krzyknie, a już przylatuje małż, albo tata albo mama i pyta "czemu on płacze". Skad ja mam wiedzieć, nie jestem Duchem Świętym. Czy oni sądzą,z e ja go biję, albo maltertuję, że zawsze wiem czemu płacze?
.
Kamisia ja w awaryjnych sytuacjach podałam juz Markowi esputicon...
Ja jestem zarejestrowana do pediatry w "innym rejonie" -dziwne jest to ze "nie mój rejon" jest bliżej nas "niż mój rejon"... a ze "nie mój rejon" to położna nie przyjdzie -pediatra pewnie też nie. A mój rejon jest w trakcie remontu... sama nic z tego nie kumam...
mama jadła serek żółty wczoraj, ale go wyeliminowałam i ostatni raz jadłam popołudniu... a czy chleb ze słonecznikiem może zaszkodzić?? do kanapek jem własnoręcznie upieczony boczek, więc wiem czym przyprawiłam (majeranek, bazylia, troche soli. ciutka piprzy i papryka w proszku słodka) do kanapek jem sałate czasami ogórka świeżego... mleka nie pije, kawe - zbożową, herbate tylko do południa napije się zwykłej a przed wieczorem woda i owocowe herbaty, na kolacje zjadłam surowa marchewkę...ze słodyczy to zjadłam dwa ciasteczka, ale to już po wystąpieniu problemów... czekolada tylko biała... no i zjadłam kilka landrynek... HELP ME !!
póki co wyeliminowałam nabiał... zobaczymy jak pójdzie.
[/B]
wczoraj chlebek z szynką z kurczaczka, pije wodę, herbatkę koperkową, kawe zbozową, na obiadek makaron z odrobinką masła i na podwieczorek pare herbatnikow petit ber...cos tam..i to wsio...
póki kontroli bioderek nie przejdziemy to położna zabroniła machać nóżkami... trzymam go na brzuszku jak do odbicia to wtedy mu się tona wyleje i dalej wrzask :-(
mama jadła serek żółty wczoraj, ale go wyeliminowałam i ostatni raz jadłam popołudniu... a czy chleb ze słonecznikiem może zaszkodzić?? do kanapek jem własnoręcznie upieczony boczek, więc wiem czym przyprawiłam (majeranek, bazylia, troche soli. ciutka piprzy i papryka w proszku słodka) do kanapek jem sałate czasami ogórka świeżego... mleka nie pije, kawe - zbożową, herbate tylko do południa napije się zwykłej a przed wieczorem woda i owocowe herbaty, na kolacje zjadłam surowa marchewkę...ze słodyczy to zjadłam dwa ciasteczka, ale to już po wystąpieniu problemów... czekolada tylko biała... no i zjadłam kilka landrynek... HELP ME !!
póki co wyeliminowałam nabiał... zobaczymy jak pójdzie.
[/B]
My na brzuszek niestety nie możemy, bo ten cholerny kikut jeszcze trzyma...wwrrrr, a mama to już za wiele nie je.... wczoraj chlebek z szynką z kurczaczka, pije wodę, herbatkę koperkową, kawe zbozową, na obiadek makaron z odrobinką masła i na podwieczorek pare herbatnikow petit ber...cos tam..i to wsio...
Dziewczyny, czy Was też ciagle wszyscy pytaja czemu Wasze dzieci płaczą? Ja mam dosyć, mały raz krzyknie, a już przylatuje małż, albo tata albo mama i pyta "czemu on płacze". Skad ja mam wiedzieć, nie jestem Duchem Świętym. Czy oni sądzą,z e ja go biję, albo maltertuję, że zawsze wiem czemu płacze?
Zresztą ona się śmieje, że się boi mojego psa
Jak była i mnie nie zastała to ją moja gwiazda nieźle obszczekała... a szczek to ona ma, nie powiem...nawet trzeba. nam w szpitalu dawali zupę buraczkową i położna zaleciła nam buraki na anemię :-) tak więc nawet dzisiaj robię zupę buraczkową :-)Dziewczyny a buraki mozna jesc jak sie karmi piersia ?