aniam141
Wrześniowe mamy 2008
Kittek miałam tam jechać jak byłam w gąskach ale potem nam się odechciało bo ok 70km własnie było .
U nas też jest drogo też cały dzień 57 zeta chyba kosztuje ja z Olą jak jadę to na dwie godziny i płacę ok 25 zł ale wchodzę z koleżanką i bierzemy rodzinny bilet to jakoś taniej . tam nawet za małe dzieci kasują .
U nas też jest drogo też cały dzień 57 zeta chyba kosztuje ja z Olą jak jadę to na dwie godziny i płacę ok 25 zł ale wchodzę z koleżanką i bierzemy rodzinny bilet to jakoś taniej . tam nawet za małe dzieci kasują .
Poczucie winy ciągnie się za mną jak cień, często wieczorami jak Paula śpi i nie widzi to sobie popłaczę... Czasem jak dziś mam lepszy humor ;-) Bo Paulinka trenuje na jutro słowo mama
Do tego ma imieninki, więc wybawimy się z tej okazji, a co ;-)
Garderobę musiałyśmy wymienić, bo z większości szmatek moja młoda wyrosła, a stroić się lubi jak mało które dziecko chyba
Remont mamy nadal, bo M. się ociąga, a poza tym przy małej to malowanie na raty. W poniedziałek powinniśmy jednak skończyć.