aniam141
Wrześniowe mamy 2008
Agnieszka szacun że myjesz auto 
u mnie jest taka myjnia , pucowanie całości ze środkiem kosztuje 45 zeta , więc sama tego nie robię
J auto w pracy pucują na błysk przynajmniej dwa razy w tygodniu . Lakier kiedyś chłopaki zedrą 

Kittek - ja do kościoła nie chodzę , ale jak już się w nim znalazłam , to dzieciarnia najpierw wyłudziła cukierki od pani w chóru , a potem jeżdzili tyłkiem po konfesjonale
zjeżdżalnie sobie zrobili . Mamy znajomego księdza , więc czasem z wizytą wpadamy 

Aniez widzę się wspinała
Soczek zrobiony , troszkę rzeczy przed zimą ogarnęliśmy . Huśtawkę ogrodową trzeba było schować , grila itp pierdołki które już się niestety nie przydadzą :-
-(
I tak sobie dzionek zleciał . Dzieciaki sobie jescze farby wymyśliły pod wieczór . O dziwo nie urąbały połowy pokoju
A tak ogólnie to farby są u nas na dwa razy zwykle , bo takie ilości są przenoszone na kartki .

u mnie jest taka myjnia , pucowanie całości ze środkiem kosztuje 45 zeta , więc sama tego nie robię
J auto w pracy pucują na błysk przynajmniej dwa razy w tygodniu . Lakier kiedyś chłopaki zedrą 

Kittek - ja do kościoła nie chodzę , ale jak już się w nim znalazłam , to dzieciarnia najpierw wyłudziła cukierki od pani w chóru , a potem jeżdzili tyłkiem po konfesjonale

zjeżdżalnie sobie zrobili . Mamy znajomego księdza , więc czasem z wizytą wpadamy 

Aniez widzę się wspinała

Soczek zrobiony , troszkę rzeczy przed zimą ogarnęliśmy . Huśtawkę ogrodową trzeba było schować , grila itp pierdołki które już się niestety nie przydadzą :-
I tak sobie dzionek zleciał . Dzieciaki sobie jescze farby wymyśliły pod wieczór . O dziwo nie urąbały połowy pokoju

A tak ogólnie to farby są u nas na dwa razy zwykle , bo takie ilości są przenoszone na kartki .

a lodówka wyglądała tak samo ;-) od tego czasu nie marudzi
. Jakiś specyficzny egzemplarz mi się trafił. Oczywiście rano została przyłapana jak schodziła z kanapy