reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
''...jajka będą dyndać''...ale się uśmiałam...niesamowicie to brzmi.zaraz mężowi powtórzę...bardzo mi się to spodobało...:tak::tak::tak::tak::tak::tak:
u mnie też z tą intuicją różnie bywało.....no,ale tym razem nie zawiedzie...
 
a mi Amore podstawił zupę jarzynową pod nos, po tym jak zjadłam 4 mandarynki, 2 pierniczki i batonik :).

A co do intuicji to całe jej zasoby od mojej mamy przypadły mojej siostrze niestety. Obie są jak czarownice prawie. A ja jak chłop jakiś bez wyczucia ;/
 
Nooo a jakie pyszne mniam palce lizać:-p
No nic a potem na wadze się za głowę łapę heh ,ale co tam nie jest źle bo 3 kilo,ale to jeszcze tydzień do wizyty ,napewno zdąże sie napchać :-)
 
u mnie mama z siostra twierdzą, że córcia bo mają wizję kupowania rózowych sukieneczek, spineczek, lalek, wstążeczek i innego dziewczyńskiego sprzętu :D...nie wiem jak przyjmą informację o ewentualnym chłopcu ...chyba muszę je psychicznie nastawić wcześniej :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry