mamusiu - super, że bąbelek rośnie :-)
gosienko - lepiej abym teraz odchorowała i na wyjazd do Ciebie była zdrowa :-) słyszałaś, że na czas mojego pobytu u Ciebie mają wrócić tropiki?
annaoj - 3mam kciuki za to aby faktycznie było lepiej! było by super, jakby terapia podziałała :-)
nata - Q ma podobnie. najpierw nie chce, potem tak, ale muszę być obok... a jak zniknę to mnie od razu szuka. nawet na placu zabaw upewnia się że jestem i nie uciekłam
melduję się po weekendowo :-) mam urlop... tia... dzisiaj mam calla firmowego w którym muszę uczestniczyć, bo mój szef jest nadal na urlopie, a musi być ktoś z Polski obecny... no cóż. dobrze, że wzięłam lapka do domu. poza tym oczywiście w firmie w pt już wpadli w panike, że jak to DWA TYGODNIE CIEBIE NIE BĘDZIE?? a kto przeprocesuje faktury/a kto przygotuje płatności/a kto sprawdzi nasze raporty? no żesz ku...wa mać... rok temu miałam tylko 5 dni urlopu z czego tylko trzy dni były dniami roboczymi i codziennie jak Q spał w ciągu dnia pracowałam, bo coś chcieli, łącznie z moim szefem. do Gosieńki nie biore lapka... mam to w du.pie. chce mieć choć raz tydzień bez pracy.
a z dobrych wieści to (tfu tfu) czuję się już znacznie lepiej :-) mówię jeszcze lekko nosowo, ale samopoczucie dobre :-) już nie mogę się doczekać przyszłego poniedziałku i podróży do Gosieńkowej rodzinki :-)
dobra za godzinę mam calla to idę do putki po śniadanie :-)